Square Enix miało trudne zadanie. Ten hit tworzyło z początku tylko 30 osób
Final Fantasy VII Remake było najtrudniejszą produkcją w całej trylogii - i wcale nie chodzi wyłącznie o skalę samej gry.
Naoki Hamaguchi, reżyser serii, zdradził, że początkowy zespół deweloperski liczył zaledwie 30 osób. Twórcy musieli nie tylko przygotować nową odsłonę kultowego RPG, ale również zbudować od podstaw całą strukturę pracy i wypracować standardy jakości dla kolejnych części.
Kulisy produkcji poznaliśmy dzięki wywiadowi z francuskim twórcą internetowym. Wypowiedź Hamaguchiego została przetłumaczona i udostępniona przez użytkownika Genki w serwisie X. Reżyser wyjaśnił, że pierwsza część stanowiła największe wyzwanie, ponieważ zespół nie dysponował jeszcze fundamentami, które później wykorzystano przy Rebirth i Revelation.
Naoki Hamaguchi says the hardest game to develop in the FF7 Remake trilogy was FF7 Remake!
— Genki✨ (@Genki_JPN) November 3, 2026
He says they had to restart the project and they only had 30 members at the beginning so they had to build a team and development structure from stratch.
Rebirth and Revelation had a base… pic.twitter.com/N08lIMzj2i
Sytuacja zmieniła się przy kolejnych odsłonach. Deweloperzy mogli już korzystać z przygotowanych wcześniej rozwiązań technologicznych, wypracowanych procesów i doświadczeń zdobytych podczas tworzenia Remake. Ważną rolę odegrały również opinie graczy, które pomogły ulepszać następne części.
Teraz przed Square Enix stoi kolejne zadanie. Final Fantasy VII Revelation ma zamknąć trylogię i wykorzystać dorobek poprzedników. Szczególnie interesująco zapowiada się system walki, który ma znaleźć odpowiednią równowagę między klasycznymi mechanikami turowymi a dynamiczną akcją w czasie rzeczywistym.