Jack Sparrow może wrócić! Johnny Depp zmienił zdanie w sprawie Piratów z Karaibów
Johnny Depp przez lata nie chciał słyszeć o powrocie do Disneya, ale wygląda na to, że jego nastawienie się zmienia.
Aktor przyznał, że jest otwarty na powrót jako Jack Sparrow w kolejnych Piratach z Karaibów.
Nie chodzi mu tylko o to, aby znowu założyć bandanę. Depp chciałby przede wszystkim domknąć historię w sensowny sposób.
W rozmowie z Entertainment Tonight, przy okazji promocji filmu Ebenezer, powiedział, że byłby zainteresowany, jeśli projekt pozwoliłby pożegnać serię jak należy. Zależy mi jedynie na tym, aby jak najlepiej to zakończyć - mówił.
Dużo ciepłych słów padło pod adresem Jerry'ego Bruckheimera. Depp podkreśla, że łączy ich wieloletnia przyjaźń i zaufanie. Pójdę z Jerrym do pracy jutro, do czegokolwiek. Jeśli to Jerry, ufam mu. Nasza przyjaźń jest głęboka - stwierdził.
Przez długi czas taki powrót wydawał się nierealny. W trakcie procesu z Amber Heard w 2022 roku Depp mówił, że nie wróci do Disneya nawet za 300 milionów dolarów i milion alpak. Najwyraźniej zmienił zdanie. Nie oznacza to, że deal jest już dogadany. Bruckheimer mówił wcześniej, że rozmawiają z Deppem i pracują nad scenariuszem, ale nic nie jest podpisane. Drzwi, które były zamknięte, są znowu otwarte.