Chiny rozpoczęły wojnę z Nintendo. Rywal Pokemonów rządzi, a w pogromcę Animal Crossing zagramy w tym roku
Nintendo ma ostatnio liczne powody do niepokoju. Nie tylko ze strony aktywności hakerów.
Działający na własną rękę programiści znajdują się już w zaawansowanej fazie prac nad rozpracowaniem bibliotek shaderów konsoli Switch 2. Otworzy to pewnie niedługo drogę nie tylko dla emulatorów tej konsoli na PC, ale nawet do fanowskich, natywnych portów. Z taką sytuacją mamy już do czynienia na PC w przypadku exclusivów z Xbox 360 oraz PS4 - takich fanowskich konwersji hitów, pokroju Bloodborne, jest już prawie 200, a fani stworzyli nawet cały portal, ułatwiający do nich dostęp, o czym pisaliśmy tutaj.
Do tego dochodzi problem Nintendo w postaci szalenie nasilającej się konkurencji ze strony chińskich deweloperów. Dotychczas Nintendo mogło spać spokojnie, okopane na pozycjach swoich exclusivów, dodatkowo odstraszając konkurencję wytaczaniem spraw sądowych, tak jak stało się w przypadku Palworld. Proces o rzekomo naruszone patenty w Palworld nie przebiegł jednak pomyślnie dla Nintendo, co zachęca obecnie inne firmy do wkraczania na pozycje zajmowane przez producenta Switch 2.
Na rynku już pojawiło się darmowe Aniimo, które uzyskało wyższe oceny w recenzjach od najnowszej odsłony marki Pokemon. Sam spędziłem już w tej grze ok. 40 godzin i napiszę tylko, że jestem pod wrażeniem tego, co dokonało tutaj chińskie studio Pawprint. Temat zasługuje na osobny artykuł, ale w skrócie można napisać, że to powiew świeżości w gatunku, który pogrążony był od lat w stagnacji.
Aniimo powróciło właśnie na sprzedażowe podium Steam. Ta gra generuje obecnie jedne z najwyższych przychodów na świecie na PC, a trzeba pamiętać, że chińska produkcja jest również dostępna na konsolach (PS5, XSX/XSS) i smartfonach. Takie wyniki nakręcane są przez właśnie wydaną aktualizację, która wprowadza m.in. nowy region do eksploracji i 51 nowych stworów do złapania.
To tylko pierwszy etap chińskiej ofensywy na pozycje zajmowane tradycyjnie przez Nintendo. Wiemy już, że w ślicznie prezentującą się, nową grę autorów Genshin Impact zagramy 4 grudnia. Po licznych beta testach Petit Planet jest gotowe do premiery na PC i platformach mobilnych (iOS, Android) w formule free-to-play.
Hoyoverse szturmuje w Petit Planet sektor rynku "gier przytulnych" ("cozy games") i przede wszystkim chce zdetronizować obecnego króla tego gatunku, czyli Animal Crossing. Gra jest warta świeczki, bo Animal Crossing: New Horizons rozeszło się już na całym świecie w nakładzie ponad 50 mln kopii.
Gracze, którzy mieli już okazję spróbować rozgrywki w Petit Planet podczas playtestów, mówią o tym, że autorzy Genshin Impact przygotowali wielki hit - gra ma oferować bardzo dobrze przemyślane mechanizmy gameplayowe.
Petit Planet zadebiutuje 4 grudnia 2026 roku na PC i smartfonach, a co z premierą konsolową? Nie padły tutaj jeszcze konkretne deklaracje, ale prawdopodobnie to kwestia najbliższych miesięcy.