Dla takich gier kupuje się PS5. PlayStation jest niezwykle pewne nowej premiery
Chiński rynek gier od lat uchodzi za terytorium niemal w całości zdominowane przez pecety i smartfony, ale Sony ewidentnie nie zamierza składać broni.
Japoński gigant już przy okazji premiery Black Myth: Wukong udowodnił, że potrafi skutecznie przekonać tamtejszych graczy do swojej konsoli, a teraz szykuje powtórkę z rozrywki. Wszystkie siły marketingowe zostały właśnie rzucone na nadchodzący, konsolowy hit na wyłączność PlayStation 5, czyli mroczne i piekielnie dynamiczne Phantom Blade Zero.
Machina promocyjna w Azji ruszyła z kopyta i robi kolosalne wrażenie rozmachem. Do sieci i lokalnych mediów trafiły pierwsze wysokobudżetowe spoty reklamowe, które wprost zachwalają produkcję studia S-GAME jako powód, dla którego po prostu trzeba mieć pod telewizorem PS5.
W futurystycznym, wielomilionowym Chongqing powstał nawet gigantyczny mural w stylu graffiti, zaprojektowany osobiście przez dyrektora artystycznego gry. Widać gołym okiem, że korporacja nie szczędzi grosza i traktuje ten tytuł jak swoją najważniejszą broń na tamtejszym podwórku.
Phantom Blade Zero promo video exclusive to PlayStation China.
— Daniel Camilo (@DanielOlimac) October 22, 2026
S-Game's title will officially launch in Mainland China simultaneously with the rest of the world on October 29. PC and PS5. pic.twitter.com/nsndKRlJPi
Z naszej, zachodniej perspektywy łatwo te ruchy przeoczyć, bo cała uwaga skupia się obecnie na odliczaniu do nowego GTA. Jednak w Azji walka o serca i portfele graczy toczy się na zupełnie innych zasadach, a Sony doskonale wie, jak trafić w lokalne gusta.
Zamiast uniwersalnych, nijakich plakatów stawia na widowiskowe akcje w przestrzeni miejskiej i kampanie skrojone idealnie pod chińskich odbiorców, którzy uwielbiają klimaty wschodniego fantasy połączonego z bezkompromisową akcją.