BioWare ujawnia prawdę po zamknięciu studia: "nie chcieli woke"
Zamknięcie BioWare przez Electronic Arts wywołało w sieci gigantyczną burzę, ale zamiast wspólnego opłakiwania legendy, w komentarzach szybko polał się jad.
Wielu wściekłych graczy zaczęło bez litości wieszać psy na zwolnionych deweloperach, obwiniając ich bezpośrednio o upadek studia i wytykając palcami kontrowersyjne decyzje przy Dragon Age: The Veilguard. W obronie załogi stanął jednak prawdziwy weteran i reżyser pierwszych części Baldur's Gate, James Ohlen, który postanowił wreszcie szczerze i bez owijania w bawełnę wytłumaczyć ludziom, jak od środka wygląda tworzenie takich gier.
Twórca zauważył, że wylewanie frustracji na szeregowych pracowników jest po prostu niesprawiedliwe. Przy projektach o takiej skali zdecydowana większość programistów, grafików czy projektantów poziomów nie miała dosłownie żadnego wpływu na te elementy fabuły czy stylistyki (w tym znienawidzone woke wprowadzone do opowieści, szczególnie przy Dragon Age The Veilguard), które tak bardzo rozsierdziły społeczność. Narzucania ideologii było naprawdę sporo przez całą opowieść o Rooku jego ekipie.
Do samego końca w studiu pracowała masa szalenie utalentowanych ludzi odpowiedzialnych za hity, które wszyscy wspominamy z łezką w oku, a decyzje o ogólnym kierunku zapadały na zupełnie innych szczeblach.
Ohlen nie bał się przy tym wbić kija w mrowisko i poruszyć kwestii, która najbardziej dzieliła fanów w ostatnich latach. Sam przyznał otwarcie, że ma spory problem ze współczesną popkulturą, w której nachalne wciskanie ideologii i wątków politycznych potrafi kompletnie zepsuć dobre opowiadanie historii.
Don’t care
— Noir 浮世 (@madcap412) October 22, 2026
They made gay shit the center if the franchise and removed all the hot chicks like Morrigan and Miranda
They deserve unemployment
Przypomniał jednak, że to właśnie on stał kiedyś za kontrowersyjnymi motywami z Dragon Age: Początek, takimi jak ponure Matki Lęgu czy opcje romansowe z Zevranem, które wtedy tworzyły po prostu ciekawy, dojrzały świat, a nie manifest.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Dragon Age: The Veilguard.