Wyciekły dane prawie 12 mln osób. Hakerzy złamali zabezpieczenia giganta rynku gier
Jeden z największych wydawców gier świata przyznał się oficjalnie do ogromnego wycieku danych użytkowników.
Capcom potwierdza, że padł ofiarą dużego ataku hakerskiego. W jego wyniku doszło do wykradzenia danych 11,77 mln osób, które korzystają z platformy Capcom ID, wykorzystywanej m.in. w Street Fighter 6.
Wiadomo, że wyciek dotyczy adresów email 11,77 mln użytkowników oraz adresów IP i danych logowania. W kilkudziesięciu przypadkach doszło też do wykradzenia danych takich jak data urodzenia czy kraj zamieszkania użytkownika. Japoński wydawca twierdzi, że wyciek nie dotyczy danych kart płatniczych, ani haseł. Tylko w 196 przypadkach doszło do nieautoryzowanej zmiany hasła Capcom ID, a według korporacji sytuacja została już przywrócona do normy.
Capcom zgłosił ten hakerski atak na policję 21 października i zapewnia, że korzystanie z Capcom ID przebiega obecnie bez problemów. Firma ostrzega jednak użytkowników, że mogą w najbliższych tygodniach otrzymywać podejrzane maile, np. z próbami phishingu.
Dziś rano pisaliśmy o gigantycznym zagrożeniu związanym z lukami oprogramowania opartego na języku PHP. W ostrzeganie obywateli włączyły się nawet polskie władze.
To nie pierwszy raz, kiedy Capcom ma poważne problemy z hakerami. Do dużego wycieku danych firmy doszło też m.in. w 2021 roku.