Kradzież kart Pokémon za niemal milion dolarów! Złodzieje zaatakowali transport FedEx
Szaleństwo na punkcie Pokémonów osiąga kolejne granice, a najnowsza historia pokazuje, że kolekcjonerskie karty stały się wyjątkowo łakomym kąskiem dla przestępców. W Stanach Zjednoczonych doszło do zuchwałej kradzieży transportu FedEx, w którym znajdowały się cenne przedmioty należące do kolekcjonerów.
Złodzieje zaatakowali zabezpieczony pojazd transportowy FedEx, który przewoził przesyłki zawierające między innymi karty Pokémon TCG oraz kolekcjonerskie karty sportowe. Według nieoficjalnych doniesień przestępcy przejęli dwie palety ze 100 paczkami, a łączna wartość skradzionych przedmiotów przekracza 963 tys. dolarów.
Informację o incydencie potwierdziła firma The Sub Center, zajmująca się pośrednictwem w profesjonalnej ocenie kart kolekcjonerskich. Przedsiębiorstwo zostało powiadomione przez PSA, że część przesyłek zwrotnych należących do jego klientów zniknęła podczas transportu. Sprawą zajmują się już służby w Kalifornii, a szczegóły kradzieży pozostają przedmiotem śledztwa.
„Z ogromnym smutkiem przekazujemy trudne informacje dotyczące niedawnej przesyłki zwrotnej z PSA. W miniony weekend zostaliśmy poinformowani, że zabezpieczony pojazd przewożący znaczną partię przesyłek padł ofiarą kradzieży podczas transportu realizowanego przez FedEx. Niestety część skradzionych paczek zawierała przedmioty kolekcjonerskie należące do naszych klientów” – przekazało The Sub Center.
Firma zapewnia, że współpracuje z PSA, zespołem FedEx odpowiedzialnym za kradzieże ładunków oraz organami ścigania. Właściciel PSA, firma Collectors, potwierdził również dezaktywowanie certyfikatów skradzionych przedmiotów i powiadomienie platform handlowych, aby utrudnić przestępcom sprzedaż szczególnie rzadkich kart.
Największy problem dotyczy jednak samych kolekcjonerów, ponieważ nie wszystkie straty można po prostu przeliczyć na pieniądze. PSA rozpoczęło kontaktowanie się z poszkodowanymi i zapowiedziało rekompensaty oparte na uczciwej wartości rynkowej przedmiotów. Nie oznacza to jednak, że wszyscy będą zadowoleni z proponowanych kwot. Jednym z poszkodowanych jest twórca internetowy Sky-B Cards, który stracił aż 104 karty zbierane przez dwa lata... a część z nich ma być niemożliwe do zastąpienia.
Nie jest to niestety odosobniony przypadek, ponieważ w ostatnich miesiącach coraz częściej słyszymy o kradzieżach związanych z rynkiem kart kolekcjonerskich. Na celowniku przestępców znajdują się sklepy, firmy zajmujące się oceną stanu kart, a nawet firmy kurierskie. Podobne problemy zgłaszała wcześniej brytyjska firma Royal Mail, a ofiarą kradzieży padło również Ace Grading. Cała sytuacja pokazuje przede wszystkim jedno: szał na Pokémony wciąż trwa, a wartość najrzadszych kart osiąga poziom, który jeszcze kilka lat temu wydawałby się absurdalny. Niemal milion dolarów za transport kart? Dla mnie to kwota wręcz abstrakcyjna.