EA Sports FC 27 tylko dla starszych graczy?! Popularne gry otrzymają wyższe ograniczenia wiekowe
PEGI zaostrza zasady i bierze się za gry z płatnymi loot boxami. I to nie tylko za nowe produkcje. Pod lupę idą też tytuły, które od dawna są na rynku.
Najlepszym przykładem jest EA Sports FC 27, któremu podniesiono kategorię do PEGI 16.
To część planu, o którym mówiło się już wcześniej, choć od października 2026 ma to przyspieszyć. Zasada jest prosta. Jeśli gra, która miała PEGI 3, 7 czy 12, pozwala za prawdziwe pieniądze kupować losowe nagrody, skrzynki, paczki z nieznaną zawartością, to może wylądować z PEGI 16 na okładce. Chodzi więc nie tylko o nowości, ale też o gry, które można znaleźć w cyfrowej dystrybucji.
PEGI nie czepia się samych mikropłatności, bo problemem jest losowość za pieniądze. Kiedy więc płacisz za coś, a nie wiesz, co dokładnie dostaniesz i czy w ogóle jest coś to warte, to właśnie ten element będzie brany pod uwagę przy nowych oznaczeniach.
Mechanizm, który przypomina hazard, ma bronić młodszych graczy przed uzależnieniem. Wiadomo już, że trwają badania na temat tego typu zakupów i związkiem, jaki mogą wywołać jak przy klasycznej grze na automatach.
Na liście są też inne gry z podobnymi systemami, jak Zenless Zone Zero. PEGI zapowiada przy okazji, że informacja o płatnych losowych przedmiotach ma być lepiej widoczna na pudełkach i w sklepowych opisach, jeśli jej jeszcze się tam nie znajduje.
To nie jest zakaz sprzedaży dla młodszych. Podwyższenie wieku to ostrzeżenie. Ma pomóc rodzicom i graczom ocenić, z czym mają do czynienia. PEGI chce patrzeć nie tylko na to, co dzieje się na ekranie, ale też na to, jak i czy w ogóle gra wyciąga pieniądze od dzieci.