Czy zapłacisz 1000 dolarów za PS6? Ta ankieta mówi wszystko
Ostatnie doniesienia o astronomicznych kosztach produkcji PlayStation 6 wywołały w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi, a gracze zaczęli zadawać sobie pytanie, gdzie właściwie leży granica zdrowego rozsądku.
Gdy gruchnęła wieść, że wyprodukowanie jednego egzemplarza nowej konsoli może kosztować Sony niemal tysiąc dolarów, branżowy serwis Push Square postanowił zbadać nastroje społeczności i zapytał wprost: czy bylibyście gotowi wyłożyć taką sumę na premierę? W przeliczeniu na naszą walutę mówimy przecież o kwocie grubo przekraczającej 4 tysiące złotych, co dla wielu osób brzmi jak ponury żart.
Wyniki ankiety, w której oddano ponad trzy tysiące głosów, nie pozostawiają absolutnie żadnych złudzeń. Aż 64 procent ankietowanych kategorycznie odmówiło zakupu, zaznaczając, że taka kwota za sprzęt do grania to gruba przesada.
Zaledwie 18 procent zadeklarowało, że zapłaci bez mrugnięcia okiem, a kolejne 18 procent przyznało, że wprawdzie mocno by się wahało, ale ostatecznie pewnie zacisnęłoby zęby i sięgnęło do portfela. Krótko mówiąc - niemal dwie trzecie graczy uważa, że konsola w cenie dobrego peceta to granica, której nikt nie powinien przekraczać.
Taka reakcja wcale nie dziwi, bo ludzie mają po prostu dość nieustannego drenowania kieszeni. Jeszcze parę lat temu regułą było, że wraz z wiekiem generacji konsole tanieją, a gry w pudełkach można kupić za grosze z drugiej ręki.
Dziś rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej: ceny obecnego sprzętu potrafią rosnąć zamiast spadać, akcesoria kosztują krocie, a Sony coraz śmielej rezygnuje z fizycznych nośników na rzecz cyfrowego sklepu, gdzie promocje dyktuje wyłącznie sam wydawca. Konsolowe granie z taniej, powszechnej rozrywki dla każdego powoli zamienia się w kosztowne hobby dla wybranych.
Jeśli Sony faktycznie dotrzyma słowa i nie zdecyduje się dopłacać do premierowych egzemplarzy PS6, japoński gigant może bardzo boleśnie zderzyć się ze ścianą. Choć oczywiście znajdą się chętni na sprzęt za wygórowane kwoty, to jednak sprzedaż może być naprawdę słaba.