Resident Evil 7 uratował serię przed upadkiem. Capcom ujawnił kulisy koszmarnej produkcji
Resident Evil 7: Biohazard uratował markę, lecz proces tworzenia gry przypominał raczej kontrolowany pożar. Miguel E. Corti, były menedżer Capcomu, ujawnił kulisy produkcji, opisując wczesny etap mianem „wielkiego chaosu”.
Zespół zdezorientowany krytyką Resident Evil 6 nie potrafił skupić się na tworzeniu kolejnej odsłony, zmieniając ciągle koncepcje i pomysły.
Na warsztat trafili klasyczni protagoniści, jak Leon, Jill, Rebecca czy Hunk. Ilość pomysłów na RE7 była tak duża, że Corti przestał już je liczyć, bo kompletnie stracił nad nimi rachubę. Kiedy zespół się zreorganizował, usuwając już część utworzonych materiałów, wyklarowała się wizja stworzenia kolejnego Residenta, który pod pewnym względami czerpałby pełnymi garściami z mechanik znanych z RE: Revelations 2.
Kluczowym, choć nieco ryzykownym posunięciem okazała się zmiana kamery na widok z perspektywy pierwszej osoby. Jak wiadomo, bohater też uległ zmianie. Ostatecznie wybrano nieznanemu nikogo Ethana Wintersa, poszukującego zaginionej żony. Od początku postać ta ulegała ogromnym przemianom, która zyskała na ekspresji, otrzymując własne DNA.
Nie było też jasnej wizji odnośnie tego w jaki sposób ma przebiegać fabuła. Problem z doszlifowaniem szczegółów miały osoby z dwóch obozów - zespołu z zachodniego i japońskiego oddziału Capcomu. Spierano się niemal o wszystko - np. jak o sposób uratowania jego żony Mii.
Konieczność pogłębienia więzi małżonków zbiegła się w czasie z powrotem Chrisa Redfielda. Jego odświeżony design, wynikający z fotogrametrycznego skanowania modeli w RE Engine, podzielił społeczność, lecz technologicznie domykał się i prezentował nową jakość.
Ostatecznie te radykalne zmiany można dziś uznać za sukces. Siódemka nie tylko zyskała uznanie wśród krytyków, ale i poszerzyła bazę graczy. Z kolei historia jej powstawania dowodzi, że reanimacja kultowych franczyz wymaga nie tylko kompromisów, ale i gotowości do całkowitego zrezygnowania z utartych schematów.