Gracze w końcu dostali pełnoprawną grę +18. Jest wielka pochwała
Kiedy sam ojciec tak mrocznego i bezkompromisowego uniwersum pieje z zachwytu, fani mocnych wrażeń mogą zacierać ręce.
Clive Barker, czyli człowiek, który dekady temu powołał do życia koszmar Pinheada i jego demonicznych Cenobitów, nie kryje wielkiej dumy z nadchodzącej gry Hellraiser: Revival. Pisarz przyznał szczerze, że na początku miał spore obawy, czy współcześni cenzorzy i wielkie korporacje pozwolą twórcom na pokazanie tak surowego, obrzydliwego i przesiąkniętego perwersją świata. Okazało się jednak, że deweloperzy poszli na całość i nie bali się przekroczyć żadnych granic.
Barker współpracował ze studiem Saber Interactive przy tworzeniu scenariusza i klimatu gry, a efekt końcowy wprawił go w autentyczne osłupienie. W rozmowie z branżowymi mediami rzucił bez ogródek, że jest cholernie dumny z tego, co udało się osiągnąć, a sam projekt powinien być kubłem zimnej wody dla każdego, kto zabiera się za ekranizowanie czy adaptowanie kultowych marek grozy.
Zamiast ugrzecznionego produktu dla mas gracze dostaną tytuł, który nie boi się hektolitrów krwi, sadomasochistycznych motywów i dosłownej, nieprzyjemnej przemocy skierowanej wyłącznie do dorosłego odbiorcy.
Co ciekawe, nowa produkcja całkowicie odcina się od licznych, niskobudżetowych sequeli filmowych, które przez lata niszczyły reputację marki tylko po to, by producenci nie stracili do niej praw. Gra jest traktowana jako bezpośredni i godny następca dwóch pierwszych, legendarnych filmów.
Pisarz podkreśla, że w tamte stare kontynuacje pompowano coraz mniej grosza, co odbijało się na ich żałosnej jakości, podczas gdy wirtualny powrót do świata cierpienia i rozkoszy wreszcie ma rozmach, na jaki ta seria czekała od lat.
Tak udana współpraca z deweloperami rozbudziła w Barkerze apetyt na więcej. Twórca zdradził, że wciąż ma głowę pełną pomysłów na rozwijanie tego uniwersum w nowych komiksach i filmach, a także bardzo chętnie znowu połączy siły z ekipą Saber Interactive przy kolejnych mrocznych projektach.