Red Dead Redemption i Bully mogły nigdy nie powstać! Twórca Rockstar Games ujawnia kulisy wielkich hitów

Gry
66V
Red Dead Redemption 1
AlbertWokulski | Dzisiaj, 08:45
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Red Dead Redemption i Bully to dzisiaj jedne z najbardziej rozpoznawalnych produkcji Rockstar Games, ale niewiele brakowało, by gracze nigdy nie poznali tych wyjątkowych przygód. Dan Houser, współzałożyciel studia i jeden z najważniejszych scenarzystów firmy, zdradził, że oba projekty wielokrotnie znajdowały się w bardzo trudnej sytuacji. 

Rockstar Games kojarzy się przede wszystkim z serią Grand Theft Auto, ale trudno wyobrazić sobie historię studia bez Red Dead Redemption czy Bully. Tymczasem Dan Houser w rozmowie z IGN przyznał, że obie produkcje mogły nigdy nie trafić na rynek. Deweloper wspomina, że podczas prac wielokrotnie pojawiały się momenty, w których przyszłość projektów stała pod znakiem zapytania. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Zdaniem Housera tworzenie zupełnie nowych marek jest znacznie trudniejsze niż przygotowywanie kolejnych odsłon istniejących serii. Deweloperzy muszą nie tylko opracować odpowiednie mechaniki, ale przede wszystkim znaleźć coś, co wyróżni ich produkcję i sprawi, że gracze będą chcieli spędzić w niej dziesiątki godzin. Czasami wystarczy jedna udana wersja testowa, przełomowy pomysł lub odpowiednie połączenie wcześniej przygotowanych elementów, by projekt, który jeszcze niedawno sprawiał ogromne problemy, nagle zaczął działać tak, jak oczekiwali jego autorzy.

„Myślę, że było wiele momentów, w których gra Red Dead o mało co nie powstała. Myślę, że było wiele momentów, w których gra Bully o mało co nie powstała, a także wiele innych momentów, w których mogły powstać gry, które ostatecznie nie ujrzały światła dziennego” - powiedział Houser. „Istnieje wiele przypadkowych zbiegów okoliczności, jedna udana wersja testowa lub nagłe dopracowanie gry, które ratują projekty borykające się z trudnościami”.

Szczególnie trudna była droga do premiery pierwszego Red Dead Redemption z 2010 roku. Dan Houser wspomina, że twórcy musieli stopniowo odkrywać, co tak naprawdę sprawia, że western w otwartym świecie może być interesujący. Dzisiaj odpowiedź wydaje się oczywista, ale podczas produkcji zespół mierzył się z wieloma niewiadomymi i systematycznie szukał odpowiednich rozwiązań. Ostatecznie ogromne znaczenie miała determinacja najważniejszych członków ekipy, którzy nie stracili wiary w projekt i konsekwentnie pracowali nad wyeliminowaniem kolejnych problemów.

Historia pokazała, że wysiłek się opłacił. Red Dead Redemption stało się jednym z największych sukcesów Rockstar Games, a jego kontynuacja osiągnęła jeszcze większą popularność. Zupełnie inaczej potoczyły się losy Bully, które pomimo uznania graczy nigdy nie doczekało się pełnoprawnej kontynuacji. 

Moim zdaniem słowa Dana Housera doskonale pokazują, jak trudne jest tworzenie naprawdę wyjątkowych produkcji. Z perspektywy gracza widzimy przede wszystkim gotowy produkt, oceniamy rozgrywkę i zachwycamy się światem, ale rzadko zastanawiamy się, ile problemów trzeba było rozwiązać, by dana gra w ogóle powstała. Możemy tylko podejrzewać, jak wiele ciekawych projektów nigdy nie zostało nawet zapowiedzianych, ponieważ twórcy nie zdołali pokonać kolejnych przeszkód. 

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: gamesradar

Komentarze (2)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper