Ray Liotta uratował dialogi w GTA: Vice City? Dan Houser nie ma wątpliwości
Dan Houser nie ma złudzeń co do własnych tekstów z GTA: Vice City. Współzałożyciel Rockstar Games i były główny scenarzysta serii przyznał, że pisał wtedy okropnie.
Na szczęście, według niego, dialogi uratował Ray Liotta, który podłożył głos pod Tommy’ego Vercettiego. Trudno o bardziej szczery komplement dla aktora, który odegrał już swoją rolę życia.
W niedawno przeprowadzonej rozmowie Dan Houser przyznał, że dobry aktor nie czyta kwestii z kartki. Szuka w postaci tego, czego w scenariuszu nie da ma. To różnica między kwestią a człowiekiem. Liotta znalazł to w Tommym i dodał mu autentyczności, której według twórcy nie dałoby się uzyskać z nikim innym. Być może aktor nabrał już potrzebnego doświadczenia z grania w takich filmach jak Chłopcy z ferajny.
Niemniej współpraca między aktorem a studiem zaczęła się skromnie. Rockstar zaproponował mu kilka dni nagrań za odpowiednie pieniądze, a potem obie strony spotkały się na kolacji. Sesje ruszyły w Nowym Jorku, a po paru miesiącach studio wróciło do dodatkowych nagrań w Los Angeles.
Pierwszego dnia Liotta nie wydawał się szczególnie przejęty, wspomina Houser, i mówi o tym bez kokieterii. Następnego było zupełnie inaczej. Aktor spędził w studiu około pięciu godzin i nagrał wszystkie pozostałe kwestie.
Dzięki temu Tommy Vercetti trafił na listę najbardziej zapamiętanych bohaterów w historii serii. Cała historia dobrze pokazuje, ile potrafi zmienić aktorstwo głosowe. Nawet tekst, który autor sam ocenia surowo, brzmi znacznie lepiej, gdy trafi w ręce właściwego człowieka.