Call of Duty: Modern Warfare 4 zachwyca! Pierwsze oceny mówią, że seria wróciła do formy sprzed lat
Call of Duty: Modern Warfare 4 ma szansę przypomnieć graczom, dlaczego kampanie tej serii potrafią przyciągać przed ekran tysiące graczy i to na długie godziny.
Pierwsze i opinie w sieci wskazują na to, że kampania jest widowiskowa, i jakby to ująć, mocno efekciarska. Chwali się zwłaszcza szybkie tempo i domknięcie historii rozwijanej od 2019 roku. Ale jak wiadomo, nie wszystko jest idealne i zdarzają się błędy.
Przygoda rozpoczyna się w Seulu, gdzie codzienne życie mieszkańców zostaje przerwane przez atak sił Korei Północnej. Później akcja przenosi się między innymi do Paryża, a kolejne misje łączą intensywne strzelaniny z trudnymi moralnie decyzjami. Szczególnie interesująco wypada wątek kapitana Price’a, który po wydarzeniach z poprzedniej części musi zmierzyć się z konsekwencjami własnych czynów.
Szczególną uwagę zwraca się na filmowy rozmach misji, a także nowe postacie. Wyróżniona została też misja „Stranded”, pozwalająca eksplorować północnokoreańskie tereny, zdobywać wyposażenie i samodzielnie wybierać sposób realizacji celów.
Największym problemem okazuje się być ograniczenie swobody gracza. Gra potrafi natychmiast zakończyć misję, gdy ten oddali się od dowódcy lub opuści wyznaczony przez twórców obszar. Źle oceniona została także sytuacja, w której przypadkowo trafimy jakiegoś cywila, ponieważ oznacza to natychmiastowy koniec gry - a to zdarza się dość często podczas wymiany ognia na polu walki.
Na pełną ocenę trzeba jeszcze poczekać. Pierwsze opinie sugerują jednak, że Infinity Ward przygotowało świetną i dobrze rozpisaną opowieść, a największym atutem gry nie jest jej widowiskowość, a prowadzenie gracza za przysłowiową rączkę.