Ojciec PlayStation chwali Sony za brak płyt. Przy PS7 może być jeszcze gorzej
Ken Kutaragi, czyli człowiek uznawany za prawdziwego ojca marki PlayStation, postanowił wreszcie zabrać głos w jednej z najbardziej gorących dyskusji ostatnich miesięcy.
Po tym, jak Sony ogłosiło plany stopniowego wycofywania się z fizycznych wydań gier, w sieci zawrzało, a wściekli gracze zaczęli głośno krytykować korporację za odbieranie im prawa do tradycyjnych pudełek na półkach. Legendarny inżynier i były szef firmy podszedł jednak do całego zamieszania z chłodną, biznesową kalkulacją, choć sam doskonale pamięta czasy, gdy to właśnie płyty CD zdefiniowały sukces pierwszej konsoli.
Kutaragi przyznał wprost, że doskonale rozumie rozgoryczenie społeczności. Zdaje sobie sprawę, że dla wielu osób plastikowe pudełko i nośnik w czytniku stały się symbolem prawdziwej własności gry, którego nikt nie może nagle wyłączyć jednym kliknięciem na serwerze.
Mimo tej empatii legendarny twórca nie ma złudzeń co do kierunku, w jakim zmierza branża - jego zdaniem bezterminowe utrzymywanie tłoczni, transportu i dystrybucji płyt po prostu przestało mieć jakikolwiek ekonomiczny sens w dzisiejszych realiach.
W rozmowie z branżowymi dziennikarzami Japończyk nazwał opór części graczy kwestią czystego przyzwyczajenia i mentalności. Zauważył dość trafnie, że przy korzystaniu ze smartfonów czy innych nowoczesnych urządzeń nikt już nawet nie myśli o fizycznych nośnikach i wszyscy traktują cyfrowe aplikacje jako coś w pełni naturalnego.
Według niego z grami konsolowymi dzieje się dokładnie to samo, a Sony realizuje po prostu szerszą, nieuniknioną wizję całkowitego przejścia w cyfrowy świat, która na dłuższą metę przyniesie firmie ogromne korzyści finansowe, co potem - być może - przełoży się na więcej różnorodności i świetnych gier w ramach PlayStation Studios.
Co ciekawe, Kutaragi poszedł w swoich przewidywaniach jeszcze o krok dalej i rzucił myśl, która może przyprawić tradycjonalistów o gęsią skórkę. Jego zdaniem w dalszej przyszłości do lamusa mogą odejść nie tylko same płyty, ale nawet stacjonarne konsole stojące pod telewizorami. Czyżby sugerował, iż PS6 to ostatnia zwykła, stacjonarna konsola? Czy w ogóle powstanie PS7? Tego obecnie nie wiemy...