PlayStation chce przewidzieć ruchy gracza. Sony pracuje nad nowym rozwiązaniem
Sony zgłosiło do urzędu patentowego rozwiązanie mogące zrewolucjonizować generowanie dodatkowych klatek w grach.
Z analizy dokumentacji opublikowanej przez Patently wynika, że technologia przewiduje kolejne obrazy, nie opierając się wyłącznie na historii renderowanych klatek. Kluczowa jest tu integracja z danymi z kontrolera, pozwalająca systemowi przewidywać czy też wyprzedać ruchy gracza.
Obecne systemy Frame Generation wstawiają syntetyczne obrazy między klatki GPU. Poprawia to płynność, ale często zwiększa latencję reakcji. Podejście Sony ma obejść to ograniczenie, działając podobnie do rollback netcode znanego z gier sieciowych. Rozpoznawszy zamiar akcji, np. skoku, system wstępnie renderuje odpowiednie klatki animacji.
Dokumentacja wspomina też o procedurze awaryjnej minimalizującej artefakty, gdy przewidywany ruch okaże się błędny. Technologia, wstępnie nazwana „Frame generation super sampling”, wykorzystuje koder do analizy obrazu i dekodera tworzącego syntetyczną klatkę przed właściwym renderowaniem.
Trzeba jednak zachować dystans. Sam patent nie oznacza wdrożenia funkcji w konsolach PlayStation. Sony nie ujawniło ram czasowych ani specyfikacji sprzętowych. W dynamicznych gatunkach błędne predykcje mogłyby negatywnie wpłynąć na rozgrywkę, co wymusi na firmie rygorystyczne testy przed udostępnieniem takiego rozwiązania.