To jeszcze gra? NVIDIA DLSS 5 robi z Assetto Corsa EVO fotorealistyczną transmisję na żywo
W sieci wylądowało sporo materiałów dotyczących DLSS 5 od NVIDIA i już wywołały sporo kontrowersji, ponieważ nie w każdej grze efekty działania tej technologii sprawiają problemy.
Najnowsze nagranie z Assetto Corsa EVO udowadnia, że w grach wyścigowych rozwiązanie oparte na sztucznej inteligencji może przynieść zaskakująco dobre, czy wręcz można pokusić się o stwierdzenie - realistyczne efekty. Każdy kto zobaczy materiał zapewne uzna iż przypomina on transmitowany na żywo wyścig, choć w rzeczywistości przedstawia tylko grę.
DLSS 5 is getting to something else #Speedshot pic.twitter.com/4WD00YZ1Vc
— Sim Racing Esport (@SimRacingEspor) October 14, 2026
Film został opublikowany przez konto Sim Racing Sport na platformie X i przedstawia ujęcia z kokpitu jednego z bolidów. Szczegóły otoczenia czy samo oświetlenie sprawiają, że trudno na pierwszy rzut oka rozpoznać, czy rzeczywiście oglądamy rozgrywkę z gry, czy może są to prawdziwe zawody. Assetto Corsa EVO nie otrzymało jeszcze oficjalnego wsparcia DLSS 5. Użytkownicy sami eksperymentują z dostępnymi rozwiązaniami sprawdzając możliwości DLSS 5 w innych grach, lecz z różnym rezultatem.
To właśnie wyścigi mogą szczególnie dobrze wykorzystywać potencjał nowego rozwiązania. Poprawa oświetlenia, odbić elementów toru na bolidzie i wygląd samych tekstur pomaga uzyskać efekt zbliżony do transmisji sportowych prowadzonych na żywo. W innych grach rezultaty bywają różnie i nie wszystkie są a tak przekonujące, co wcześniej mogło wywołać krytykę ze strony niektórych graczy.
Na razie DLSS 5 oficjalnie obsługuje tylko NBA 2K27, jednak w listopadzie technologia ma trafić również do Hogwarts Legacy i Where Winds Meet. Kolejne miesiące pokażą, czy NVIDIA zdecyduje się rozszerzyć ją na inne gry sportowe.