Wielka rewolucja w Call of Duty! Modern Warfare 4 to „epickie zakończenie”
Activision szykuje duże zmiany w Call of Duty. Modern Warfare 4 ma zakończyć aktualną historię, a w przyszłości gracze otrzymają zupełnie nową serię.
Call of Duty od lat pozostaje jedną z największych marek w branży, ale trudno nie zauważyć, że kolejne odsłony coraz częściej sprawiają wrażenie bardzo podobnych produkcji. Activision regularnie przeplata Modern Warfare i Black Ops, a gracze nie zawsze otrzymują wystarczająco dużo nowości, by z takim samym entuzjazmem wracać na serwery. Tyler Bahl, dyrektor marketingu Activision, przyznał w najnowszym wywiadzie, że wydawanie kolejnych odsłon tych samych podserii w krótkich odstępach nie było tym, czego oczekiwała społeczność. Fani chcieli czegoś świeżego i najwyraźniej firma w końcu zamierza odpowiedzieć na te głosy.
Activision potwierdziło, że jedna z przyszłych odsłon Call of Duty zapoczątkuje zupełnie nową podserię. Nie poznaliśmy jeszcze jej nazwy, realiów ani szczegółów rozgrywki, ale według Bahla przygotowania do tej zmiany już się rozpoczęły. Przedstawiciel wydawcy podkreślił, że gracze oczekują nie tylko nowych funkcji czy innych okresów historycznych, ale również wyraźnej zmiany klimatu. To ważne, ponieważ ostatnie lata pokazały, że samo przeniesienie akcji w inne miejsce nie wystarczy, by kolejna część rzeczywiście sprawiała wrażenie nowej gry.
Teraz jednak nadszedł czas na Call of Duty: Modern Warfare 4. Bahl zapowiedział, że produkcja będzie „epickim zakończeniem” obecnej historii Modern Warfare. Nie oznacza to całkowitego pożegnania ze wszystkimi bohaterami, ponieważ część postaci może powrócić w przyszłości w nowej formie. Activision chce jednak zamknąć dotychczasową opowieść i przygotować miejsce na kolejne pomysły. Dla fanów, którzy od lat śledzą losy bohaterów tej podserii, nadchodząca kampania może więc okazać się szczególnie ważna.
Moim zdaniem najwyższy czas, by Call of Duty przeszło naprawdę dużą zmianę. Nie chodzi przecież o to, żeby Activision wymyśliło nową nazwę, przygotowało innych bohaterów i ponownie zaoferowało niemal identyczną rozgrywkę. Potrzebujemy odświeżenia, które będzie odczuwalne od pierwszego spotkania. Nowe mechaniki, ciekawsze pomysły na rywalizację i rozwiązania zachęcające do regularnego powracania na serwery są znacznie ważniejsze niż kilka dodatkowych efektów graficznych. Zapowiedź nowej podserii brzmi obiecująco, jednak szczerze mówiąc - zaczekam na oficjalną prezentację z większą ekscytacją. Od lat COD to COD i jakoś nie jestem przesadnie optymistycznie nastawiony na takie informacje. A Wy też uważacie, że Call of Duty potrzebuje większych zmian?