Cyberpunk 2077 doczeka się filmu, ale CD Projekt RED ma inny plan. To nie będzie zwykła ekranizacja
CD Projekt RED nie planuje przenosić fabuły Cyberpunka 2077 na duży ekran scena po scenie. Zamiast klasycznej ekranizacji gra ma posłużyć jako punkt wyjścia do całkowicie nowej opowieści osadzonej w tym samym uniwersum.
Twórcy chcą przy tym dotrzeć nie tylko do fanów gry, ale też do widzów, którzy wcześniej nie mieli z Cyberpunkiem nic wspólnego.
O planach studia opowiedział Michał Nowakowski, współprezes CD Projekt RED, w rozmowie z PAP Biznes. Jak podkreślił, film nie ma być prostym przełożeniem wydarzeń z gry na język kina. Najważniejszy ma pozostać sam świat Cyberpunka, natomiast historia zostanie napisana od podstaw.
Na ten moment możemy jedynie powiedzieć, że na pewno nie chcemy robić ekranizacji gry. Chcemy opowiedzieć historię w świecie Cyberpunka, ale to nie będzie historia z gry przełożona jeden do jednego - wspomniał.
Projekt powstanie razem z Paramount Pictures. Wcześniej studio współpracowało z Anonymous Content, jednak tamta umowa wygasła. Zmiana partnera oznacza, że prace nad filmem ruszają w nieco innej formule, choć na razie nie ujawniono szczegółów dotyczących fabuły, obsady ani terminu premiery.
Dla CD Projekt RED filmy, seriale i inne projekty związane z grami są sposobem na poszerzanie grona odbiorców. Dobrym przykładem był pierwszy sezon anime Cyberpunk: Edgerunners. Po jego premierze w 2022 roku wyraźnie wzrosło zainteresowanie grą Cyberpunk 2077. Firma liczy, że podobnie zadziała drugi sezon serialu, zapowiedziany na 20 października na Netfliksie.
Cyberpunk 2077 sprzedał się już w ponad 40 milionach egzemplarzy, ale według Nowakowskiego marka nadal może rosnąć. Studio chce zainteresować nią nie tylko obecnych graczy, lecz także młodszych odbiorców i osoby, które na co dzień nie śledzą rynku gier. Taki sam kierunek CPR zamierza rozwijać przy Wiedźminie, a w dalszej perspektywie również przy nowym uniwersum rozwijanym pod nazwą Hadar.
Już w tej chwili myślimy o rzeczach okołofranczyzowych, które jesteśmy w stanie wokół tego IP zrobić. Chcielibyśmy, żeby uniwersum, które kryje się za tym projektem, dołączyło do rodziny dwóch już istniejących. Dlatego docelowo w kontekście licencjonowania i budowania rozpoznawalności marki chcielibyśmy w przypadku Hadara wykorzystać podobne rozwiązania, które sprawdziły się w Cyberpunku i Wiedźminie - poinformował Michał Nowakowski.
Ważniejszą częścią działalności firmy staje się więc licencjonowanie marek. W pierwszej połowie 2026 roku przyniosło ono około 95 mln zł przychodów. Spółka zaznacza jednak, że utrzymanie takiego wyniku w kolejnych okresach może być trudne. W planach są też kolejne produkty dla fanów, między innymi Cyberpunk Trading Card Game, którego premiera ma odbyć się 6 listopada.