Najmocniejsza karta graficzna znika z rynku. To koniec
Entuzjaści najwyższej wydajności komputerowej przecierają oczy ze zdumienia, obserwując sytuację w największych zachodnich sieciach z elektroniką.
Z kart katalogowych wiodących dystrybutorów sprzętu PC zaczynają w zastraszającym tempie znikać flagowe układy z rodziny GeForce RTX 5090. Zamiast standardowych adnotacji o chwilowym braku towaru w magazynach, na stronach pojawiają się jednoznaczne komunikaty wskazujące na całkowite wycofanie tych modeli ze sprzedaży lub zakończenie ich wsparcia w stałej ofercie sklepowej.
Na czele tego zjawiska stanęła między innymi popularna sieć Micro Center, gdzie poszczególne warianty karty zyskały status produktów nieobsługiwanych w sprzedaży. Z doniesień klientów wynika, że pracownicy placówek stacjonarnych mieli być informowani o planowanym wygaszaniu dystrybucji już kilkanaście dni temu.
Równolegle inny gigant handlu elektronicznego, B&H, zaczął masowo rozsyłać powiadomienia do osób oczekujących na uzupełnienie zapasów, wprost informując o anulowaniu dostępności i wycofaniu sprzętu z linii produkcyjnej.
Ruchy te podsycają niepokojące doniesienia z kuluarów branży technologicznej, które krążyły w sieci od pewnego czasu. Według nieoficjalnych analiz, decyzja o ograniczeniu lub wstrzymaniu dostaw konsumenckiego potwora ma bezpośredni związek z gigantycznym zapotrzebowaniem na krzem w sektorze sztucznej inteligencji oraz centrach danych. Niewykluczone, że najbardziej zaawansowane rdzenie krzemowe zostają priorytetowo przekierowywane do produkcji profesjonalnych akceleratorów obliczeniowych, które gwarantują znacznie wyższe marże niż rynek podzespołów dla graczy.