GTA 7 może wykorzystać największy atut GTA 6. Rockstar ma już solidne fundamenty
GTA 7 może rozpocząć swoją historię w zupełnie innych warunkach niż poprzednie odsłony serii.
Rockstar Games poświęciło lata na rozwój Grand Theft Auto VI, ale część wypracowanych rozwiązań może znaleźć zastosowanie również w następnych produkcjach studia. To otwiera interesującą perspektywę dla przyszłości jednej z najważniejszych marek branży gier.
Przy wielkich produkcjach technologiczne zaplecze ma ogromne znaczenie. Silnik gry, narzędzia deweloperskie oraz rozwiązania wykorzystywane podczas tworzenia świata mogą stanowić punkt wyjścia dla kolejnych projektów. Dzięki temu twórcy nie muszą za każdym razem rozpoczynać prac nad całą infrastrukturą od podstaw.
W przypadku GTA 7 oznaczałoby to potencjalną możliwość skoncentrowania większej części zasobów na nowych pomysłach, mechanikach i zawartości. Nie wiadomo jednak, czy Rockstar rzeczywiście wykorzysta takie podejście przy następnej odsłonie serii. Studio nie ujawniło jeszcze oficjalnych informacji na temat jej produkcji.
Warto również pamiętać, że ponowne wykorzystanie technologii nie oznacza automatycznie krótszego czasu tworzenia gry. Nowe lokacje, systemy rozgrywki oraz oczekiwania graczy mogą wymagać kolejnych lat pracy, nawet jeśli część podstawowych narzędzi będzie już gotowa.
Na razie GTA 7 pozostaje odległą perspektywą, a Rockstar skupia się na premierze szóstej części. Dopiero kolejne lata pokażą, czy technologiczne fundamenty zbudowane przy GTA 6 rzeczywiście pozwolą studiu sprawniej realizować następne projekty.