Szefostwo PlayStation zwariowało na widok nadchodzącego exa na PS5
Droga nadchodzącego hitu Phantom Blade Zero na salony branży gier wideo zaczęła się od spektakularnego zaskoczenia za zamkniętymi drzwiami. Jak zdradził reżyser projektu ze studia S-Game, przedstawiciele firmy Sony zareagowali niemal niedowierzaniem, gdy po raz pierwszy zaprezentowano im wczesne materiały z tej dynamicznej gry akcji.
Wydarzenia te miały miejsce na długo przed tym, jak tytuł zachwycił szeroką publiczność swoimi zwiastunami i pokazami rozgrywki, co po raz kolejny dowodzi niezwykłego wyczucia japońskiego giganta w wyławianiu perełek od mniej znanych deweloperów.
Początkowe spotkanie biznesowe błyskawicznie przerodziło się w wewnętrzne wydarzenie w strukturach korporacji. Osoba odpowiedzialna za relacje biznesowe z ramienia PlayStation, widząc pierwsze ujęcia przygotowane przez chińskie studio, natychmiast zwołała kluczowych decydentów, by wspólnie obejrzeli przygotowany materiał. Wśród zgromadzonych znaleźli się wpływowi weterani branży, w tym Christian Svensson oraz Shuhei Yoshida, którzy nie kryli zachwytu nad płynnością choreografii starć i unikalną stylistyką łączącą elementy sztuk walki z mrocznym klimatem.
Reakcja kierownictwa była tak entuzjastyczna, że przedstawiciele firmy z miejsca zaproponowali deweloperom udział w prestiżowym wydarzeniu PlayStation Showcase w 2023 roku. To właśnie tam świat po raz pierwszy ujrzał ten sam zwiastun, który wcześniej zrobił piorunujące wrażenie na szefostwie platformy.
Zamiast powolnego sprawdzania gruntu, decydenci postawili wszystko na jedną kartę, wierząc, że odejście od schematów klasycznych produkcji soulslike na rzecz zawrotnego, filmowego tempa kung-fu przyciągnie miliony graczy.
Dziś, po kilku latach intensywnego rozwoju i zacieśniania współpracy, Phantom Blade Zero zmierza wielkimi krokami do rynkowego debiutu, trafiając na konsolę PlayStation 5 jako tytuł na wyłączność. Gra jednocześnie pojawi się też na PC już 29 października 2026 roku.