PS5 złamane na nowym firmware! Jest jednak pewien haczyk
Scena modyfikacji PlayStation 5 wykonała kolejny ważny krok. Byepervisor Reborn to nowy exploit wymierzony w zabezpieczenia konsoli, który otwiera przed deweloperami dodatkowe możliwości na firmware 13.60, ale jednak jest pewien haczyk.
Na razie nie jest to gotowy jailbreak, z którego mogliby swobodnie korzystać zwykli gracze.
Zgodnie z dokumentacją projektu opublikowaną na GitHubie exploit wykorzystuje podatność związaną z przywracaniem konsoli ze stanu Rest Mode. Pozwala uzyskać dostęp do przestrzeni adresowej hypervisora i wyłączyć zabezpieczenia pamięci typu execute-only. Dzięki temu możliwe staje się zrzucanie i modyfikowanie jądra systemu, co może ułatwić dalsze prace nad nieoficjalnym oprogramowaniem.
Obecna wersja obsługuje firmware 13.60 i 13.20. Konfiguracja dla wersji 13.00 pozostaje nieprzetestowana. Twórcy podkreślają, że samo istnienie podatności nie oznacza pełnego wsparcia dla wszystkich wymienionych wersji oprogramowania. Projekt nie zawiera również wszystkich poprawek potrzebnych do uruchamiania homebrew.
Co to oznacza dla posiadaczy PS5? W przyszłości exploit może pomóc w rozwoju obsługi Linuksa na nowszych wersjach firmware, a także ułatwić uruchamianie nieoficjalnych aplikacji i pakietów. Na razie są to jednak potencjalne zastosowania, które wymagają dodatkowych narzędzi, poprawek i testów.
Ostatnie miesiące przyniosły kolejne postępy w modyfikowaniu konsoli Sony. Wśród rozwijanych projektów znalazły się między innymi emulacja gier z PS3 oraz nieoficjalny klient Xbox Cloud Gaming. Byepervisor Reborn może pomóc w dalszym rozwoju tych możliwości, ale na gotowe rozwiązania dla szerszego grona użytkowników trzeba jeszcze poczekać.