Gracze dopięli swego! Kluczowe studio PlayStation z ważnym ruchem
Determinacja i zjednoczenie społeczności Destiny przyniosły wyczekiwany przełom. Po niezwykle burzliwym okresie, w którym zapowiadano definitywne zakończenie rozwoju drugiej odsłony, fani wzięli sprawy w swoje ręce, organizując masowe akcje zapełniania serwerów oraz głośno domagając się kontynuacji podczas branżowych prezentacji Sony.
Zmasowany odzew odbiorców okazał się niemożliwy do zignorowania - przedstawiciele studia Bungie przerwali milczenie i za pośrednictwem mediów społecznościowych opublikowali wymowną zapowiedź, dając jasno do zrozumienia, że uniwersum Strażników czeka zupełnie nowy rozdział.
Głównym źródłem branżowego poruszenia stała się reakcja Josha Deane’a, szefa produktu w Bungie oraz dyrektora generalnego odpowiedzialnego za markę Marathon. Menedżer zareagował na krążące w sieci nagranie prezentujące pierwszą odsłonę Destiny uruchomioną na komputerach osobistych w rozdzielczości 4K i 60 klatkach na sekundę, dodając dwuznaczny komentarz z pytaniem, czy taka gra poradziłaby sobie na rynku. W branżowych realiach tak bezpośrednia sugestia ze strony kluczowego członka kierownictwa stanowi niemal oficjalne potwierdzenie, że odświeżona wersja kultowego pierwowzoru zmierza na PC oraz nowoczesne konsole.
Seems like a pretty game, wonder if it will do well… https://t.co/u1Jk6f4quc pic.twitter.com/e1G9NZeU2g
— Josh Deane (@S14deane) October 12, 2026
Ruch ten doskonale wpisuje się w nową filozofię ratunkową deweloperów, którzy po fali krytyki i rozczarowań postanowili odbudować nadszarpnięte zaufanie społeczności. Studio przyznało się do wcześniejszych błędów w komunikacji i ignorowania głosu graczy, zapowiadając jednocześnie kompleksowy plan rewitalizacji całego uniwersum.
Pierwszym krokiem w tym kierunku była niedawna decyzja o bezpłatnym przywróceniu do Destiny 2 całej wyciętej w przeszłości zawartości z tzw. skarbca, co spotkało się z niezwykle ciepłym przyjęciem wiernych weteranów. Gracze liczą w przyszłości też na Destiny 3.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Destiny.