Intergalactic: The Heretic Prophet to zbyt duże ryzyko? Były pracownik ma mieszane odczucia
Intergalactic: The Heretic Prophet wzbudza zainteresowanie nawet wśród byłych pracowników Naughty Dog.
Matt Radford, który pracował przy The Last of Us i Uncharted 4, przyznaje, że ma mieszane odczucia dotyczące nowej gry studia. Jednocześnie cieszy się, że deweloperzy wciąż mają odwagę podejmować ryzyko w branży zdominowanej przez remaki i remastery.
Matt Radford, były starszy artysta ds. efektów wizualnych, opowiedział o produkcji podczas rozmowy w programie Kiwi Talkz. Jak zaznaczył, jest już na tyle daleko od Naughty Dog, że może ponownie cieszyć się grami studia jak zwykły odbiorca. Zamierza zagrać w Intergalactic i sprawdzić, co przygotował zespół.
Deweloper nie ukrywa, że ma zarówno pozytywne, jak i negatywne przemyślenia na temat projektu. Nie zdradził jednak, co konkretnie budzi jego wątpliwości. Podkreślił za to, że trudno wyobrazić sobie, aby nowa produkcja nie miała w sobie czegoś przyciągającego uwagę.
Jestem po prostu szczęśliwy, że Naughty Dog nadal istnieje i że ktoś podejmuje tak duże ryzyko na tak wysokim poziomie - przyznał Matt Radford.
Były pracownik zwrócił też uwagę na specyficzną pozycję studia w strukturach Sony. Jego zdaniem Naughty Dog nie musi być tak mocno skoncentrowane na bezpośredniej rentowności każdej produkcji jak inne zespoły, ponieważ jego gry pomagają promować sprzęt PlayStation.
Intergalactic: The Heretic Prophet pozostaje jednym z najbardziej intrygujących projektów Naughty Dog. Wypowiedź Radforda nie zdradza szczegółów rozgrywki, ale pokazuje, że nawet osoby znające studio od środka z zainteresowaniem czekają na jego kolejną odważną produkcję.