NVIDIA może zrobić coś, czego mało kto się spodziewał. Intel wraca do gry
Intel może zdobyć bardzo ważnego klienta dla swojego biznesu półprzewodnikowego. Według analityka Jeffa Pu, NVIDIA rozważa wykorzystanie technologii Foveros przy przyszłych układach AI. Jeżeli plan dojdzie do skutku, współpraca może rozpocząć się w drugiej połowie 2028 roku.
Nie chodzi jednak o sytuację, w której Intel nagle zacznie produkować główne rdzenie nowych GPU NVIDIA zamiast TSMC. Według obecnych informacji Tajwańczycy nadal mają odpowiadać za najbardziej zaawansowane elementy obliczeniowe, natomiast Intel mógłby wejść do gry na późniejszym etapie produkcji.
Mowa przede wszystkim o zaawansowanym integrowaniu chipów. NVIDIA miałaby wykorzystać technologię Foveros, pozwalającą łączyć różne elementy układu w strukturę 3D. Poszczególne chiplet'y mogą być układane jeden nad drugim na bazowym die, co ogranicza powierzchnię całego pakietu i skraca drogę przesyłania danych pomiędzy komponentami. To właśnie tutaj Intel może mieć obecnie największą szansę na pozyskanie zewnętrznych klientów. Firma nadal próbuje dogonić TSMC w najbardziej zaawansowanej produkcji front-end, ale jednocześnie mocno rozwija rozwiązania związane z pakowaniem. Wcześniej pojawiały się już informacje, że Google interesuje się technologią EMIB-T Intela przy produkcji własnych akceleratorów TPU.
Our expectations for Intel’s external backend customers #INTC https://t.co/OiRo3urbUZ pic.twitter.com/NIzzTizmY6
— Jeff Pu (@sssjeffpu) October 8, 2026
W przypadku NVIDIA wcześniej mówiło się nawet o wykorzystaniu procesów Intel 18A lub 14A w przyszłych układach z rodziny Feynman. Główny rdzeń GPU nadal miałby jednak powstawać w fabrykach TSMC, podczas gdy Intel mógłby przejąć produkcję wybranych elementów pomocniczych albo właśnie ich końcowe intergrowanie. Nowy raport jest znacznie ostrożniejszy i wskazuje przede wszystkim na Foveros oraz drugą połowę 2028 roku. Termin nie jest przypadkowy, ponieważ właśnie wtedy Intel planuje rozpocząć produkcję wykorzystującą proces 14A.
Dla NVIDIA taka współpraca miałaby jeszcze jedną zaletę. Ogromny popyt na akceleratory AI coraz mocniej obciąża możliwości TSMC. Przeniesienie części prac do Intela mogłoby zmniejszyć zależność od jednego partnera i zwiększyć dostępne moce produkcyjne. Dla Intela byłby to natomiast bardzo ważny sukces w walce o klientów Foundry. NVIDIA należy dziś do największych odbiorców najbardziej zaawansowanych technologii półprzewodnikowych na świecie, więc nawet częściowe wejście Intela do jej łańcucha produkcyjnego miałoby ogromne znaczenie.