Donald Tusk łączy gaming z atakami w szkołach. Gry znów na celowniku polityków

Gry
1063V
Donald Tusk
AlbertWokulski | Dzisiaj, 21:16
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Jedna wypowiedź premiera Donalda Tuska wystarczyła, by gaming ponownie znalazł się w centrum dyskusji o przemocy wśród młodych ludzi. Szef polskiego rządu, komentując ostatnie dramatyczne wydarzenia w szkołach, wymienił gry obok internetowych wyzwań, freak fightów i innych treści promujących przemoc.

Polska od dwóch dni żyje kolejnymi atakami w szkołach. 7 października w Ostrołęce nożownik zranił dziewięć osób, natomiast dzień później doszło do następnego tragicznego zdarzenia w Leszczydole-Nowinach w województwie mazowieckim. 15-latek zaatakował nożem woźną, która pomimo interwencji służb zmarła.

Dalsza część tekstu pod wideo

Niepokojące zdarzenie miało miejsce także pod koniec września. Policja zatrzymała wówczas 13-latka z województwa kujawsko-pomorskiego podejrzewanego o przygotowywanie ataku na swoją szkołę. Chłopak miał przy sobie 30-centymetrowy bagnet, a służby informowały o jego zainteresowaniu ekstremistycznymi materiałami w Internecie.

Seria zdarzeń sprawiła, że przedstawiciele rządu zwołali specjalną naradę dotyczącą bezpieczeństwa. Donald Tusk podkreślił, że Polska przez lata pozostawała krajem, w którym podobne tragedie zdarzały się niezwykle rzadko. Premier zaznaczył jednak, że problem staje się coraz bardziej widoczny w Europie i trzeba brać pod uwagę możliwość kolejnych takich sytuacji.

Właśnie podczas omawiania możliwych przyczyn szef rządu zwrócił uwagę na treści, z którymi młodzi ludzie mają kontakt każdego dnia. Wśród nich znalazł się również... gaming.

„To, że wpływ na to ma bardzo krytyczna sytuacja w internecie, mówię tutaj o tej fali przemocy, ale także rozmaitego rodzaju challenge, gaming, niezwykła aktywność różnych mediów, nie tylko w internecie, jeśli chodzi o promowanie nagiej przemocy, freak fightów. Dobrze państwo wiecie, że ten kult przemocy stał się wszechobecny w świecie i niestety dotarł także do Polski” - powiedział Donald Tusk.

Szczególnie interesujące z perspektywy graczy jest umieszczenie gamingu w jednym szeregu z internetowymi wyzwaniami, freak fightami oraz treściami promującymi przemoc. To narracja, którą branża doskonale pamięta z poprzednich dekad, gdy po kolejnych brutalnych przestępstwach gry regularnie stawały się jednym z pierwszych elementów wskazywanych w publicznej debacie.

Problem w tym, że dotychczasowe badania nie pozwalają stwierdzić, że granie w brutalne produkcje prowadzi do poważnych aktów przemocy. Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne już w 2020 roku zaznaczało, że nie ma wystarczających dowodów naukowych pozwalających powiązać brutalne gry z tego rodzaju zachowaniami. Badacze wskazywali na znacznie bardziej skomplikowany zestaw czynników, które mogą mieć wpływ na agresję.

Sam premier chwilę później również zaznaczył, że nie można wskazać jednej przyczyny ostatnich wydarzeń. Donald Tusk zwrócił uwagę między innymi na problemy psychiczne, osobiste dramaty oraz prześladowanie.

„Zdajemy sobie sprawę, że źródła są tutaj wielorakie. To może być (i często jest) kryzys psychiczny danego agresora, ale ten kryzys psychiczny często związany jest z zachowaniami grupowymi, jego dramatem, wynikającym np. z wyzwań albo z prześladowania, np. w internecie” – dodał premier.

Warto więc podkreślić, że Donald Tusk nie powiedział wprost, iż gry są bezpośrednią przyczyną konkretnych ataków. Gaming został jednak przez premiera wymieniony jako jeden z elementów szerszego problemu związanego z otaczającym młodych ludzi „kultem przemocy”. Nie przedstawiono przy tym informacji wskazujących, że sprawcy ostatnich zdarzeń działali pod wpływem gier.

Rząd chce teraz skoncentrować się przede wszystkim na niebezpiecznych treściach dostępnych w sieci. Zapowiedziano działania mające usprawnić blokowanie między innymi materiałów nawołujących do nienawiści, samookaleczeń czy samobójstw. Przedstawiciele władz podkreślają, że Internet nie może stać się przestrzenią inspirującą młodych ludzi do kolejnych tragedii.

Trudno jednak nie zwrócić uwagi na fakt, że w 2026 roku gaming ponownie pojawia się w politycznej dyskusji dotyczącej przemocy. Gry są dzisiaj jedną z największych gałęzi światowej rozrywki, z której korzystają setki milionów ludzi. Wskazywanie ich przy okazji tak dramatycznych wydarzeń bez przedstawienia konkretnego związku z działaniami sprawców przypomina debatę, którą branża prowadzi już od kilku dekad.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: forsal

Komentarze (86)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper