To dlatego Superman zmieni kostium w Man of Tomorrow. David Corenswet zdradza szczegóły
Superman w „Man of Tomorrow” nie pojawi się dokładnie w tym samym stroju, który widzieliśmy w pierwszym filmie.
David Corenswet zdradził, że kostium Człowieka ze Stali został przeprojektowany, aby był bardziej praktyczny i lepiej sprawdzał się podczas walki. To może być ważna wskazówka dotycząca skali zagrożeń jakie czekają na niego w kolejnym filmie DCU.
„Sam kostium jest trochę inny. Zaprojektowali go, żeby był nieco bardziej funkcjonalny i gotowy do walki” - powiedział Corenswet w rozmowie z magazynem People. Aktor nie zdradził jednak dokładnie, jakie elementy stroju zostały zmienione.
Powodów do wzmocnienia wyposażenia Supermana z pewnością nie zabraknie. W „Man of Tomorrow” powróci Lex Luthor grany przez Nicholasa Houlta, który sam został już pokazany w ciężkim kombinezonie bojowym. Jeszcze większym zagrożeniem będzie jednak Brainiac, debiutujący w filmowym uniwersum DC.
David Corenswet zapowiedział również, że sequel mocniej zagłębi się w relację Supermana i jego największego przeciwnika. Starcie z Lexem Luthorem ma otrzymać więcej miejsca, co może oznaczać znacznie bardziej osobisty konflikt niż w poprzedniej części.
Film Jamesa Gunna ma być przy tym jednym z największych wydarzeń nowego DCU. W obsadzie znalazły się m.in. Rachel Brosnahan, Nathan Fillion jako Guy Gardner, Edi Gathegi jako Mr. Terrific, Milly Alcock jako Supergirl i Xolo Maridueña jako Blue Beetle. Na dużym ekranie pojawi się także John Stewart grany przez Aarona Pierre’a.
„Man of Tomorrow” trafi do kin 9 lipca 2027 roku.