Castlevania: Belmont’s Curse z pierwszą oceną! Czy warto czekać na nową przygodę?
Konami wraca do kolejnego wyjątkowego IP, jednak czy warto czekać na Castlevania: Belmont’s Curse? Mamy pierwszą recenzję i poznaliśmy konkretne szczegóły dotyczące rozgrywki.
Konami w ostatnich latach coraz śmielej sięga po swoje największe marki. Firma ponownie rozwija serię Silent Hill, przywróciła Metal Gear Solid, a jeszcze w październiku gracze otrzymają możliwość powrotu do świata Castlevanii. Castlevania: Belmont’s Curse ma rozpocząć kolejny rozdział w historii słynnego rodu łowców wampirów.
Produkcja ponownie zabierze graczy do mrocznego świata wypełnionego potworami, wymagającymi starciami oraz rozbudowaną eksploracją. Tym razem otrzymamy przygodę kontynuującą wydarzenia z Castlevania III: Dracula’s Curse, a pierwsza recenzja sugeruje, że twórcy bardzo mocno inspirują się klasycznymi odsłonami serii.
Castlevania: Belmont’s Curse zostało już ocenione przez czterech dziennikarzy japońskiego magazynu Famitsu i wszyscy byli wyjątkowo zgodni. Każdy z recenzentów przyznał grze 8/10, co przełożyło się na łączny wynik 32/40. Wraz z ocenami poznaliśmy jednak znacznie więcej konkretów dotyczących samej produkcji.
Castlevania: Belmont’s Curse ma być tradycyjną grą nastawioną na eksplorację. Nie znajdziemy tutaj systemu zbierania wyposażenia czy zdobywania pieniędzy wypadających z pokonanych przeciwników. Bardzo ważnym elementem zabawy będzie natomiast bicz, który posłuży nie tylko do walki. Bohaterka może zaczepiać go o specjalne punkty, platformy, a nawet przeciwników, by błyskawicznie skracać dystans, wykonywać kolejne ataki lub przedostawać się w trudno dostępne miejsca.
Recenzenci podkreślają, że poruszanie się w powietrzu ma ogromne znaczenie. Lokacje wypełniono pułapkami oraz mechanizmami, a niektóre sekwencje wymagają przeskakiwania pomiędzy kolejnymi punktami właśnie z wykorzystaniem bicza. Jeden z dziennikarzy zwrócił jednak uwagę, że samo bujanie się może momentami wydawać się nieco ociężałe. Ogólnie sterowanie protagonistą zostało jednak ocenione bardzo pozytywnie.
Istotną rolę odegrają także Arcana, które zdobywamy po pokonaniu bossów. To właśnie dzięki nim stopniowo otwierają się kolejne możliwości i powiększa obszar dostępny do eksploracji. Gracze będą mogli przełączać się pomiędzy różnymi rodzajami broni oraz Arcanami, dostosowując wyposażenie do aktualnego przeciwnika lub sytuacji.
Ciekawie zapowiada się także system kart. Każda zdobyta karta ma oferować własne misje i zagadki, a pokonani bossowie pojawiają się później wewnątrz kart tarota i mogą rozmawiać z protagonistą. Famitsu pozytywnie ocenia również historie bohaterów z rodziny Belmontów oraz powracających, klasycznych przeciwników.
Castlevania: Belmont’s Curse nie będzie przy tym łatwą produkcją. Według recenzentów poziom trudności jest wyższy niż w niektórych wcześniejszych odsłonach – nawet zwykli przeciwnicy potrzebują więcej czasu, by ich pokonać, a bohaterka częściej otrzymuje spore obrażenia. Szczególnie wymagające mają być walki z bossami.
Nie oznacza to jednak, że każdy pojedynek będzie wymagał perfekcyjnych umiejętności. Kluczem ma być poznawanie słabości przeciwników oraz dobieranie odpowiedniej broni i taktyki. Po odkryciu właściwego sposobu bossowie stają się znacznie łatwiejsi, co zdaniem recenzenta dobrze odtwarza charakter starszych Castlevanii. Dodatkowo rozwijanie postaci pomaga mierzyć się z najtrudniejszymi przeciwnikami.
Twórcy pomyśleli również o osobach, które nie szukają aż tak dużego wyzwania. Castlevania: Belmont’s Curse otrzyma funkcje pozwalające dostosować między innymi ilość otrzymywanych obrażeń oraz liczbę dostępnych mikstur. Dzięki temu gracze będą mogli częściowo dopasować poziom wyzwania do własnych umiejętności.
Famitsu chwali także oprawę. Szczegółowo przygotowane lokacje Paryża oraz samego zamku w połączeniu z muzyką mają skutecznie budować atmosferę. Jeden z recenzentów zaznacza jednak, że zarówno oprawa, jak i sama akcja są bliższe współczesnym zachodnim grom niezależnym niż tradycyjnemu stylowi Castlevanii, więc ten kierunek może nie przypaść do gustu wszystkim fanom.
The first official review for Castlevania Belmont's Curse has been published by Famitsu! - 8/8/8/8 [32/40] pic.twitter.com/XL3umr9rmQ
— Genki✨ (@Genki_JPN) October 7, 2026