O tym jeszcze nikt nie mówił. Były szef PlayStation wspomina zaskakujące wyznanie z obozu konkurencji
Premiera PlayStation Portable była dla Sony wejściem na terytorium, które przez lata należało niemal wyłącznie do Nintendo. Były szef PlayStation Shawn Layden wspomina, że reakcja japońskiego konkurenta na pierwszą prezentację PSP była wyjątkowo wymowna.
Jeden z jego znajomych pracujących w Nintendo miał wysłać mu krótką wiadomość: „You bastards” (Wy dranie).
Shawn Layden opowiedział o tej historii podczas jednego z wywiadów. Jak wspomina, kiedy Sony pokazało pierwsze PSP na początku lat 2000., jego znajomy zatrudniony w Nintendo natychmiast zareagował. Layden odpowiedział żartobliwie, że przecież „to tylko zabawa”. W tamtym momencie Nintendo miało jednak bardzo mocną pozycję na rynku przenośnych konsol.
Ostatecznie Nintendo DS sprzedało ponad 154 mln egzemplarzy, podczas gdy PSP osiągnęło około 76 mln sprzedanych urządzeń. Mimo wyraźnej przewagi Nintendo, wynik Sony wciąż robi wrażenie - PSP do dziś jest najlepiej sprzedającą się przenośną konsolą stworzoną przez firmę inną niż Nintendo.
Layden przyznał jednak, że PSP miało poważny problem z piractwem. System został stosunkowo łatwo złamany, co utrudniało Sony sprzedaż gier. Sytuację pomogła zmienić seria Monster Hunter, której nastawienie na kooperację sprawiło, że gracze w Japonii namawiali znajomych do kupowania własnych konsol i kopii gry.
Były szef PlayStation odniósł się również do potencjalnego powrotu Sony na rynek handheldów. Jego zdaniem firma musi najpierw zdecydować, czym dokładnie ma być nowe urządzenie. Layden uważa też, że doświadczenia z PSP i Vitą pokazały jedną ważną rzecz - gracze niekoniecznie chcą przenosić doświadczenie z konsoli domowej 1:1 na handhelda. Chcą przede wszystkim dobrej gry stworzonej z myślą o przenośnym graniu. To może być istotna lekcja, jeśli Sony rzeczywiście zdecyduje się w przyszłości na kolejnego handhelda.