Nathan Drake powróci w Uncharted 5?! Aktor jest gotowy i zaczepia Sony
Sony wciąż nie zapowiedziało kolejnej części Uncharted, ale ostatnio wokół serii ponownie robi się naprawdę gorąco. Teraz głos zabrał Nolan North, który przez lata wcielał się w Nathana Drake’a. Aktor nie pozostawił żadnych wątpliwości – chce wrócić do swojej najważniejszej roli.
Podczas sesji Q&A na wydarzeniu Gamergy w Puerto Rico Nolan North został zapytany, czy zgodziłby się ponownie zagrać Nathana Drake’a, gdyby otrzymał propozycję udziału w nowym Uncharted. Odpowiedź była natychmiastowa.
„W 100%, absolutnie. O tak. Myślę, że gdyby zdecydowali się to zrobić, byłaby to jedna z największych gier w historii. Wszystko zależy od tego, czy Sony chce zarabiać pieniądze”.
Nolan North żartobliwie przyznał nawet, że stara się pozostawać w formie „na wszelki wypadek”. Aktor spędził około 10 lat przy serii, wcielając się w Drake’a we wszystkich czterech głównych odsłonach oraz w „Uncharted: Złota Otchłań” na PlayStation Vita. Jak podkreślił, pracował wtedy z dobrymi przyjaciółmi i świetnymi deweloperami, dlatego nie wyobraża sobie sytuacji, w której odrzuciłby możliwość powrotu.
„Nie widzę scenariusza, w którym powiedziałbym nie” – podkreślił aktor. North nadal ma nadzieję, że pewnego dnia Sony zdecyduje się wskrzesić serię. Jego zdaniem powrót tak rozpoznawalnej marki wywołałby gigantyczne zainteresowanie i mógłby być nawet jedną z największych zapowiedzi w całej branży.
Nie należy jednak traktować jego słów jako potwierdzenia Uncharted 5. W ostatnim czasie pojawiały się doniesienia sugerujące, że nowa odsłona może znajdować się w przygotowaniu, ale sam Nolan North zaznaczył, że nic nie wie o potencjalnej zapowiedzi.
Aktor ma jednak jeden warunek dotyczący ewentualnego powrotu. Nowa historia musiałaby odpowiednio wykorzystać legendę serii i nie powinna być tworzona wyłącznie po to, by wykorzystać popularność marki. North nawiązał przy tym do „Indiany Jonesa i Królestwa Kryształowej Czaszki”, sugerując, że powrót po latach musi mieć odpowiedni pomysł i poziom.
Nolan North jest więc gotowy, fani od lat czekają, a ostatnie doniesienia ponownie rozbudziły nadzieje na powrót marki. Teraz wszystko rzeczywiście znajduje się w rękach Sony.