"Wybierz w końcu swoją drogę". Były szef PlayStation apeluje do Ashy Sharmy

Gry
513V
asha sharma x shawn layden
Michał Porębski | Dzisiaj, 11:47
PS5 XSX|S XPC PS6
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

W obozie Microsoftu od miesięcy trwa intensywne poszukiwanie własnego miejsca na rynku, naznaczone wyraźną zmianą kursu pod nowym kierownictwem. Podczas gdy gigant z Redmond po raz kolejny próbuje zbalansować ambicje wydawcy wieloplatformowego z potrzebą budowania własnego, silnego ekosystemu sprzętowego, do sytuacji odniósł się były prezes PlayStation, Shawn Layden.

W trakcie występu w podcaście The Expansion Pass doświadczony menedżer ocenił, że Xbox musi natychmiast przestać lawirować między sprzecznymi wizjami i podjąć jednoznaczną, ostateczną decyzję co do swojej biznesowej przyszłości.

Dalsza część tekstu pod wideo

Layden wprost stwierdził, że próba jednoczesnego bycia wiodącą platformą sprzętową i największym wydawcą na świecie to pułapka skazana na porażkę. Jego zdaniem te dwie role wzajemnie się wykluczają pod względem ekonomicznym i wizerunkowym:

„Trzeba wybrać jeden pas ruchu. Albo zamierzacie być platformą zdolną rywalizować z PlayStation - z czym Xbox nie radził sobie od lat, choć ta walka wciąż nie jest definitywnie przegrana i można podjąć kolejną próbę, podejmując twarde decyzje o wyłączności i zachętach dla zewnętrznych deweloperów. Albo zdacie sobie sprawę, że mając pod sobą Activision, Bethesdę i Blizzard, jesteście po prostu największym wydawcą w zachodnim świecie - i po prostu nim zostaniecie. To jest wasz moment na wzór konsoli Dreamcast, kiedy Sega zdecydowała się wydawać gry na PS2, opuściła rynek sprzętu i skupiła wyłącznie na oprogramowaniu. To da się zrobić, to już kiedyś zrobiono. Moja rada brzmi więc krótko: wybierzcie jeden pas”.

W ocenie byłego lidera Sony korporacja z Redmond cierpi na chroniczny brak konsekwencji, nie potrafiąc utrzymać obranego kierunku przez dłuższy czas. Layden podkreślił, że silna platforma traci jakikolwiek sens bytu bez bezwzględnych gier na wyłączność przyciągających klientów do zakupu urządzenia. Z drugiej strony, posiadając gigantyczny katalog przejętych marek, wydawca o takiej skali musi zarabiać na każdym możliwym nośniku i ekranie, co automatycznie podkopuje sens budowania własnego, zamkniętego imperium sprzętowego.

Ekspert zwrócił również uwagę na wewnętrzny konflikt pomiędzy agresywną ekspansją modelu subskrypcyjnego a tradycyjną sprzedażą produktów. Trudno bowiem oczekiwać od konsumentów chęci kupowania pełnych wydań gier w sklepach, gdy te same pozycje są błyskawicznie udostępniane w ramach stałego abonamentu, co poważnie zaburza rachunek ekonomiczny całego przedsięwzięcia.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: PureXbox

Komentarze (32)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper