Bloodborne spotyka Resident Evil? Poznajcie Black Tides! Nową grę twórcy GTA 5 i Red Dead Redemption 2
Fani Resident Evil i Bloodborne powinni zwrócić uwagę na Black Tides Draga’s Wake. Nad produkcją pracuje były deweloper Rockstar Games, a najnowszy materiał z rozgrywki pokazuje bardzo interesujące połączenie znanych pomysłów.
Black Tides Draga’s Wake powstaje w niezależnym Strange Creature Factory, założonym przez Gregory’ego Strangisa. Artysta postaci pracował wcześniej przy wysokobudżetowych produkcjach Rockstar Games i Naughty Dog - w jego portfolio znajdują się między innymi GTA 5 oraz Red Dead Redemption 2. Ma również doświadczenie przy hollywoodzkich filmach i współpracował z Guillermo del Toro. Teraz realizuje projekt, który określa jako swoje wieloletnie marzenie.
Gra będzie survival horrorem z perspektywy trzeciej osoby, a opublikowane materiały szybko wywołały skojarzenia z Bloodborne. Sam Gregory Strangis przyznał, że dostrzega reakcje graczy porównujących jego produkcję do hitu FromSoftware.
„Oczywiście widzę, że niektórzy patrzą na grę i dostrzegają w niej pewne odniesienia do Bloodborne” – powiedział dyrektor kreatywny.
Black Tides Draga’s Wake przedstawi alternatywną wersję początku XX wieku. Świat został opanowany przez dziwaczne stworzenia i niebezpiecznych członków kultu, których działalność jest powiązana ze starożytnymi bogami. Pod względem projektów przeciwników można natomiast dostrzec skojarzenia z Resident Evil 4 - niektóre potwory przypominają istoty zainfekowane Las Plagas, a sami kultyści przywodzą na myśl Ganados.
Szczególnie ciekawie zapowiadają się zdolności głównego bohatera. Na zwiastunie ręka Dragi zmienia się w ostrze, którym protagonista może dosłownie rozrywać przeciwników. Bohater jest zainfekowany i potrafi pochłaniać ciała, by zwiększać swoją moc. Wszystko wskazuje jednak na to, że dodatkowe możliwości będą miały swoją cenę, a infekcja nie stanie się wyłącznie źródłem kolejnych ulepszeń.
Na Black Tides Draga’s Wake trzeba będzie jednak długo zaczekać. Strange Creature Factory nadal szuka wydawcy, a projekt znajduje się na bardzo wczesnym etapie produkcji - nawet jeśli dotychczasowe materiały mogą sugerować coś zupełnie innego. Obecnym celem studia jest premiera na początku 2029 roku.
Twórcy mierzą wysoko i chcą zaoferować doświadczenie na poziomie produkcji AAA, dlatego nie zamierzają przyspieszać prac kosztem jakości.