Nowy Street Fighter zachwyci fanów bijatyk. Najbardziej kultowy moment w historii trafi do filmu
Nadchodzący Street Fighter chce udowodnić, że twórcy naprawdę znają historię swojej serii.
Film Paramount Pictures będzie zawierał nawiązanie do jednego z najbardziej kultowych momentów w historii społeczności bijatyk - słynnego Evo Moment 37.
W filmie pojawi się Justin Wong, legenda sceny FGC, który zagra więźnia komentującego pojedynek. Jak zdradził na swoim kanale YouTube, na jego ciele znajdzie się również tatuaż z liczbą „37”. To bezpośrednie odniesienie do wydarzenia z turnieju EVO z 2004 roku.
Evo Moment 37 to pojedynek Justina Wonga i Daigo Umegary. Grający Kenem Umehara znalazł się na skraju porażki, gdy Chun-Li Wonga rozpoczęła swoje potężne Super. Z niemal pustym paskiem zdrowia Japończyk zdołał jednak sparować wszystkie 15 trafień ataku, a następnie odpowiedzieć własnym ciosem i odwrócić losy pojedynku. Nagranie tego zagrania przez lata stało się jednym z symboli całej społeczności Street Fightera.
Wong ujawnił również, że jego występ nie będzie jedynym ukłonem w stronę historii serii. Według niego film ma zawierać odniesienia do wszystkich sześciu głównych odsłon Street Fightera. Twórcy najwyraźniej chcą więc przygotować coś nie tylko dla widzów znających markę, ale również dla wieloletnich fanów.
Do roli Chun-Li przygotowywała się także Callina Liang. Aktorka studiowała ruchy bohaterki z gier w zwolnionym tempie i trenowała m.in. taekwondo, muay thai oraz wushu. Film Street Fighter trafi do kin 16 października, więc już wkrótce przekonamy się, jak wiele kolejnych odniesień do historii serii uda się wypatrzyć na ekranie.