Diablo 5 zaliczy spore opóźnienie? Twórca Path of Exile nie wierzy w obiecaną premierę
Diablo 5 zostało zapowiedziane z konkretnym terminem premiery, ale jeden z najbardziej doświadczonych twórców gier tego gatunku uważa, że Blizzard może potrzebować znacznie więcej czasu.
Chris Wilson, współtwórca Path of Exile, twierdzi, że wiosna 2029 roku to wyjątkowo napięty termin.
Wilson przeanalizował zapowiedź Diablo 5 i zwrócił uwagę, że Blizzard dopiero niedawno miał rozpocząć właściwy etap prac nad kolejną odsłoną. Jego zdaniem po premierze dodatku Diablo 4: Lord of Hatred zespół mógł przestawić główny ciężar produkcji właśnie na piątą część serii. Oznaczałoby to zaledwie około pięciu miesięcy intensywnego rozwoju projektu.
Zdaniem twórcy Path of Exile tłumaczyłoby to również, dlaczego podczas BlizzConu pokazano przede wszystkim grafiki koncepcyjne, założenia projektowe i krótki materiał filmowy, zamiast fragmentów właściwej rozgrywki. Wilson porównuje sytuację do własnych doświadczeń przy produkcji gier tego typu.
Problemem ma być przede wszystkim ogromna ilość zawartości potrzebnej na premierę. Path of Exile jest rozwijane od około ośmiu lat, a Blizzard zapowiada, że Diablo 5 będzie miało więcej klas postaci niż jakakolwiek wcześniejsza odsłona serii wraz z dodatkami. Do tego dochodzą testy, balansowanie oraz dopracowanie systemów rozgrywki i przedmiotów.
Wilson przyznaje, że Blizzard dysponuje znacznie większymi zasobami finansowymi i może zwiększać liczebność zespołu. Jego zdaniem nie rozwiązuje to jednak wszystkich problemów. Duża produkcja wymaga czasu na iteracje i testy, a samo zwiększenie liczby deweloperów nie zawsze przyspiesza pracę.
Jego przewidywania są więc ostrożne - Diablo 5 może nie być gotowe wiosną 2029 roku. Wilson zaznacza jednak, że ewentualne opóźnienie nie byłoby niczym niezwykłym. Blizzard oficjalnie nadal celuje w 2029 rok, a prezeska firmy Johanna Faries zapowiadała, że studio chce dostarczać duże premiery na czas. Jak będzie? Zobaczymy.