Złodzieje żądający okupu w więzięniu. Twórcy GTA 6 zareagowali
Międzynarodowe organy ścigania odnotowały potężny sukces w walce z cyberprzestępczością uderzającą w gigantów branży rozrywkowej.
Holenderska policja poinformowała o aresztowaniu w Amsterdamie 24-letniego mężczyzny, którego Federalne Biuro Śledcze identyfikuje jako jednego z kluczowych przywódców osławionej grupy hakerskiej ShinyHunters. Zatrzymany, zidentyfikowany przez media jako Pepijn van der Stap, formalnie pełnił funkcję szefa do spraw ofensywnego cyberbezpieczeństwa w legalnej firmie audytorskiej, deklarując wcześniej całkowite zerwanie z przestępczą przeszłością.
Według ustaleń śledczych, młody Holender w rzeczywistości od dłuższego czasu prowadził podwójne życie, koordynując serię spektakularnych ataków sieciowych na ponad sto korporacji i instytucji, w tym samą agencję FBI, serwis Ticketmaster oraz Rockstar Games.
To właśnie grupa ShinyHunters stała za głośnym włamaniem na serwery twórców serii Grand Theft Auto wiosną tego roku. Cyberprzestępcy podjęli wówczas próbę wymuszenia okupu, grożąc ujawnieniem poufnych danych wewnętrznych studia.
Gdy nowojorski wydawca odmówił spełnienia żądań szantażystów, hakerzy zdecydowali się na upublicznienie wykradzionych pakietów. Zamiast wywołać kryzys, wyciek przyniósł jednak zaskakujący, wręcz odwrotny skutek - ujawnione dokumenty finansowe obnażyły bezprecedensowy sukces komercyjny GTA Online, generującego ponad milion dolarów zysku każdego dnia.
Wieść o gigantycznych, stabilnych przychodach z trybu sieciowego sprawiła, że akcje macierzystego koncernu Take-Two Interactive poszybowały w górę na nowojorskiej giełdzie, zamieniając próbę kompromitacji w darmową demonstrację siły marki.
Podczas gdy grupa ShinyHunters publicznie dystansuje się od aresztowanego i próbuje podważać kompetencje europejskich służb, amerykańscy agenci zapowiadają dalsze uderzenia. Przedstawiciele wydziału do walki z cyberprzestępczością FBI wystosowali bezpośrednie ostrzeżenie do pozostałych członków siatki, nawołując ich do dobrowolnego poddania się, zanim infrastruktura grupy zostanie do cna rozpracowana.