Remake na taką skalę nie powtórzy się w przyszłości. To byłoby czyste szaleństwo

Gry
129V
Final Fantasy 7 Revelation
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 13:39
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Naoki Hamaguchi, reżyser trylogii Final Fantasy 7 Remake, przyznał, że podział projektu na trzy oddzielne gry nie był decyzją biznesową, lecz sporym ryzykiem twórczym - a nawet szaleństwem.

W rozmowie z Final Weapon reżyser stwierdził, że trudno mu wyobrazić sobie inną grę, która doczekałaby się podobnie rozbudowanego, wieloczęściowego remake'u, i wątpi, aby projekt na taką skalę powtórzył się w przyszłości.

Dalsza część tekstu pod wideo

Hamaguchi podkreślił, że choć z perspektywy kreatywnej ogromny rozmach projektu był konieczny, z punktu widzenia biznesowego sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. "Gdyby pierwsza część sprzedała się bardzo słabo i otrzymała złe recenzje, co wtedy zrobić z resztą tytułów?" - zapytał reżyser, zwracając uwagę na skalę ryzyka związanego z takim przedsięwzięciem.

Kolejnym wyzwaniem, jak zaznaczył Hamaguchi, była konieczność utrzymania możliwie zbliżonego składu zespołu produkcyjnego na przestrzeni wszystkich trzech gier, co określił jako "kolejny ogromny ból głowy", szczególnie dla osób decyzyjnych w firmie. Reżyser uznał tego typu ryzyko za coś, na co niewiele studiów zdecydowałoby się dzisiaj.

W dobie rosnących do niewyobrażalnych rozmiarów budżetów gier AAA, trylogia Final Fantasy 7 Remake robi wrażenie swoją konsekwencją, mimo że twórcy korzystali z ponownie wykorzystywanych zasobów.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: gamesradar.com

Komentarze (5)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper