"Dlatego nie lubię naprawiać PlayStation". Serwisanci pokazują konsole opanowane przez karaluchy
Od 2017 roku w sieci pojawiają się doniesienia o tym, że karaluchy upodobały sobie konsole, jako swoje "gniazdka". Niestety nie są to zmyślone historie.
Temat robali w konsolach nagłośnił w 2017 roku TronicsFix, który mówił o tym, jak często trafiające do jego serwisu egzemplarze PS4 zawierają pod obudową karaluchy.
Nic nie zmieniło się w nowej generacji konsol, która również jak magnes przyciąga te owady, które próbują wykorzystywać PS5 czy XSX w roli swoich hoteli. Problem ma taką skalę w niektórych krajach, że serwisy elektroniki albo od razu odmawiają napraw konsol, albo stawiają warunki klientom, że jeśli zobaczą odchody lub jaja karalaluchów pod obudową, to natychmiast zaprzestają naprawy.
W sieci pojawiają się nawet takie ogłoszenia, jak to od firmy Impossible Repair Solutions. Serwis z Windsor w Australii specjalizuje się w naprawach konsol, których nie chcą się podejmować inne firmy. I są to często usługi ogarniania PS5 czy XSX po inwazji "małych zwierzątek".
"NIE OCENIAMY. PO PROSTU EKSMITUJEMY KARALUCHY.
Sprzęt, którego wstydzisz się zabrać do serwisu? PlayStation, które stało się hotelem karaluchów?
Xbox, który brzmi jak marakasy, gdy nim potrząsasz?
Przynieś go do nas.
Duże serwisy wyśmieją cię. Większość warsztatów nawet nie dotknie takiej konsoli. My się w tym specjalizujemy.
Wskrzeszamy PS5, które wyglądają, jak sceny zbrodni. Czyścimy dogłębnie konsole Xbox Serisds X, które zostały skazane na potępienie" - stwierdza serwis Impossible Repair Solutions z Australii.
Skalę problemu pokazuje też od kilku lat amerykański serwis Money Talks Wireless. Nie ma miesiąca, by do tej firmy z Bridgeport w stanie Connecticut nie przychodzili klienci z konsolami PlayStation 5 - głównie w związku z problemem przegrzewania się APU. Po zdjęciu obudowy okazuje się, że takie egzemplarze PS5 często zawierają "pasażerów na gapę". Czasami są to nawet żywe karaluchy, jak widać w filmikach poniżej.
"Dlatego nie lubię naprawiać PlayStation. Spójrzcie na to. Proszę sprzątajcie swój dom.
(…) To nie jest normalne. Spójrzcie, ile ich jest w środku. W jakich warunkach żyją ci ludzie?" - stwierdza właściciel serwisu Money Talks Wireless.