Marvel's Wolverine to gra "obraźliwie odtwórcza". Twórca God of War recenzuje tytuł
Głosy krytyki wobec najnowszego dzieła studia Insomniac Games przybierają na sile, a do chóru niezadowolonych dołączyła jedna z najbardziej wyrazistych postaci w historii branży.
David Jaffe, reżyser i pomysłodawca kultowej serii God of War, bez ogródek podsumował swoje wrażenia z rozgrywki w Marvel’s Wolverine. W opublikowanym w serwisie YouTube materiale wideo weteran gamedevu nie zostawił na produkcji suchej nitki, nazywając ją dziełem obraźliwie odtwórczym i pozbawionym jakiejkolwiek iskry innowacji.
Główny zarzut Jaffe'a dotyczy przesadnie zachowawczego podejścia autorów, którzy jego zdaniem całkowicie stchórzyli przed podjęciem ryzyka artystycznego. Twórca argumentuje, że postać tak dzika i bezkompromisowa jak Rosomak zasługiwała na bezwzględną, dynamiczną i dającą czystą frajdę rzeźnię.
Zamiast tego gracze otrzymali tytuł rozwodniony przez przeciągnięte wstawki filmowe oraz nachalną ekspozycję fabularną. Jako przykład znacznie bardziej angażującego i satysfakcjonującego systemu walki Jaffe wskazał chociażby niszowe Mortal Shell, podkreślając, że w hicie za 70 dolarów starcia wręcz powinny stać na nieporównywalnie wyższym poziomie.
Znany z ciętego języka deweloper uderzył bezpośrednio w kadrę zarządzającą Insomniac Games, twierdząc, że decydenci powinni wstydzić się wypuszczenia tak mdłego i nijakiego projektu w pełnej cenie premierowej. W jego ocenie gra nie jest fundamentalnie zepsuta od strony technicznej, ale jej przeciętność i brak unikalnego charakteru budzą w nim autentyczną złość. To kolejny cios wizerunkowy dla tytułu, który już wcześniej musiał mierzyć się z zarzutami o nadmiar sekwencji QTE i wolne tempo narracji przypominające symulatory chodzenia.