To nie są zwykłe okulary. Zobacz je w akcji - Harry Potter, YouTube i zakupy w prawdziwym świecie
Snap pokazał na żywo możliwości swoich nowych okularów Specs, które mają być jednymi z najbardziej zaawansowanych konsumenckich okularów wykorzystujących prawdziwą rozszerzoną rzeczywistość.
Podczas prezentacji CEO firmy Evan Spiegel osobiście zademonstrował ich działanie, pokazując funkcje, których nie da się łatwo zaprezentować na zwykłych materiałach promocyjnych.
Snap Specs kosztują 2195 dolarów, czyli ponad 8000 zł, a ich premiera ma nastąpić jesienią 2026 roku. Firma określa je jako pierwsze w pełni samodzielne okulary AR dostępne poza Chinami. Urządzenie nie wymaga więc stałego korzystania ze smartfona, a Snap zapowiedział również opcjonalne etui z funkcją ładowania i łącznością komórkową.
Na scenie Spiegel pokazał między innymi interfejs Snap OS. Użytkownik może korzystać ze skrótów i menu umieszczonych w przestrzeni przed sobą, a obsługa odbywa się za pomocą gestów dłoni, wskazywania oraz szczypania palcami. W okularach działa również Snapchat, pozwalający robić zdjęcia gestem i prowadzić wideorozmowy, podczas których druga osoba widzi perspektywę użytkownika.
Specs mogą także korzystać z AI. Spiegel uruchomił za pomocą asystenta Specs Intelligence między innymi YouTube w przeglądarce. Pokazano również współpracującą z Shopify funkcję zakupów AR, dzięki której można umieścić wirtualny produkt w swoim otoczeniu w rzeczywistej skali, a następnie dokonać zakupu.
Nie zabrakło też rozrywki. Na Specs uruchomiono aplikację Pencil, znaną z Meta Quest, która uczy rysowania poprzez nakładanie na rzeczywisty świat wirtualnego konturu. Największe zainteresowanie może jednak wzbudzić oficjalne doświadczenie Harry'ego Pottera od HBO. Podczas prezentacji użytkownik otrzymał list z Hogwartu dostarczony przez sowę, a następnie mógł rzucić zaklęcie Wingardium Leviosa.
Snap pokazuje więc, że Specs mają być czymś więcej niż tylko kolejnymi inteligentnymi okularami. Firma stawia na pełnoprawne AR, gesty, sztuczną inteligencję i cyfrowe elementy nakładane bezpośrednio na rzeczywiste otoczenie. Jeśli zaprezentowane możliwości przełożą się na doświadczenia użytkowników po premierze, Snap może mocno namieszać na rynku okularów AR.