Marvel Rivals kończy z pobłażliwością. Gracze mogą szybko stracić dostęp do gry
Niewiele rzeczy potrafi zepsuć drużynową rozgrywkę równie skutecznie jak osoba, która opuszcza spotkanie po pierwszej przegranej walce. Społeczność Marvel Rivals od dawna domagała się zdecydowanej reakcji na takie zachowania, a NetEase wreszcie zamierza dokręcić śrubę. Surowsze konsekwencje obejmą nie tylko graczy wychodzących przed końcem meczu, ale również osoby pozostające bezczynne i celowo sabotujące swoją drużynę.
Nowy system będzie stopniował wymierzane kary. Jednorazowe przewinienie nie zostanie potraktowane tak samo jak regularne łamanie zasad, natomiast kolejne zgłoszenia mają prowadzić do coraz dłuższych zawieszeń. Deweloperzy zapowiadają również "jeszcze surowsze" działania wobec użytkowników, którzy uporczywie niszczą zabawę pozostałym uczestnikom. Nie ujawniono konkretnych wartości, ale najwyraźniej konsekwencje przestaną kończyć się na standardowej, 15-minutowej blokadzie.
Zmiany dotkną także trybu Quick Match, który otrzyma niezależny poziom kar oparty na zaostrzonych zasadach. NetEase zdaje sobie jednocześnie sprawę, że nie każde wyjście jest celowe - awaria sprzętu lub utrata połączenia również mogą wyrzucić użytkownika z rozgrywki. W takim przypadku będzie można skontaktować się z pomocą techniczną i po zweryfikowaniu problemu poprosić o usunięcie kary. Dla uczciwych graczy oznacza to szansę na spokojniejsze mecze, a dla notorycznych sabotażystów jasny sygnał, że dotychczasowa taryfa ulgowa właśnie się kończy.