Komiczne bugi Wolverine. Jakim cudem takie niedoróbki przeszły kontrolę jakości?
Wolverine to gra bardzo liniowa - aż do przesady, co widać w wielu sekcjach gameplayowych. Pomimo tego autorom nie udało się uniknąć błędów.
Przeciwnicy, którzy strzelają do bohatera, ale nie zadają przy tym żadnych obrażeń, zacięci na obiektach oponenci, którzy nie mogą się przemieszczać, błędy fizyki gry, wadliwa detekcja kolizji - bugi w Wolverine kojarzą się z produkcjami sandboksowymi, gdzie takie potknięcia znacznie łatwiej wybaczyć. Tutaj mamy jednak do czynienia z ekstremalnie liniową formułą rozgrywki.
Są to głównie problemy kosmetyczne - mamy tutaj do czynienia z różnymi glitchami, błędami detekcji kolizji i mankamentami fizyki, które prowadzą do tego, że przykładowo protagonista lub przeciwnicy lewitują. Nie są to na pewno poważne błędy na miarę psujących się save'ów, ale mimo wszystko od PlayStation Studios w grze kosztującej 339 zł, można by oczekiwać braku takich "atrakcji", jak zawieszający się w powietrzu bohater, który przestaje odpowiadać na sterowanie.
Temat naświetla YouTuber Banden, który przygotował kompilację tylko części bugów, które napotkał w Marvel's Wolverine.
"W grze jest 20 innych bugów, które napotkałem podczas mojej rozgrywki, ale zapomniałem ich nagrać" - stwierdza Banden.
Swoje trzy grosze do tematu niedoróbek Wolverine dorzuca też MichaeDoesLife, który przygotował wczoraj kompromitujący dla Insomniac i PlayStation zapis pościgu motocyklowego. MichaelDoesLife wskazuje w nowym filmiku na problemy z grafiką i detekcją kolizji w pewnych miejscach Wolverine. Postać gracza potrafi przenikać przez geometrię otoczenia, "wpadając" do środka niedostępnego normalnie budynku, a np. lawa w jednym miejscu wygląda, jak obiekt z ery wydanej na PS3.