Zamienił PS5 w Steam Machine, ale ma dość. Twórca porzuca projekt przez „noobów korzystających z AI”
Jeszcze kilka miesięcy temu projekt Linuxa na PS5 wyglądał niezwykle obiecująco. Andy Nguyen pokazał nawet GTA 5 działające na konsoli Sony z Linuksem i zapowiadał możliwość przekształcenia PlayStation 5 w urządzenie przypominające Steam Machine. Teraz deweloper niespodziewanie kończy prace.
Nguyen potwierdził, że wycofuje się ze sceny PS5 i przerywa rozwój PS5 Linux. Jak podkreśla, poświęcił projektowi miesiące pracy, ale sytuacja w społeczności open source stała się dla niego nie do zaakceptowania. Głównym problemem mają być niedoświadczeni użytkownicy wykorzystujący modele AI do przygotowywania kodu, którego sami nie rozumieją.
„Kiedyś ta scena była grupą niezwykle utalentowanych badaczy, ale teraz to po prostu banda noobów korzystających z LLM-ów i piszących hacki, których nawet nie rozumieją”.
Sytuację dodatkowo zaogniła kwestia błędu w hypervisorze PS5. Według Nguyena część społeczności znalazła lukę, o której sam wiedział już wcześniej, a następnie zdecydowała się zgłosić ją Sony. Deweloper miał prosić, by poczekać przynajmniej do premiery GTA 6, aby zainteresowani mogli legalnie kupić produkcję i jednocześnie korzystać z Linuxa na konsoli. Jak twierdzi, początkowo otrzymał zgodę, ale nie minął nawet dzień, zanim luka została zgłoszona.
Problem z kodem generowanym przez AI nie dotyczy zresztą wyłącznie sceny PS5. W maju twórcy emulatora RPCS3 również prosili użytkowników, by przestali przesyłać do projektu kod wygenerowany przez sztuczną inteligencję bez odpowiedniej wiedzy i weryfikacji.
Decyzja Nguyena może być dużym ciosem dla całego projektu. PS5 Linux miał otworzyć konsolę Sony na zupełnie nowe zastosowania, ale jeden z najważniejszych deweloperów odpowiedzialnych za inicjatywę właśnie powiedział „dość”.