Genialne recenzje nowego Resident Evil! To najwyżej oceniany film na podstawie gry w historii

Filmy/seriale
636V
Resident Evil
AlbertWokulski | Dzisiaj, 21:14
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Już z samego rana informowaliśmy o znakomitych pierwszych opiniach „Resident Evil”, a teraz w Sieci pojawiły się pełne recenzje. Zach Cregger najwidoczniej nie zawiódł.

Twórca przygotował produkcję, na którą fani marki czekali od wielu lat - aż 98% recenzentów uwzględnionych przez Rotten Tomatoes poleca nową historię.

Dalsza część tekstu pod wideo

Dziennikarze przede wszystkim chwalą fakt, że reżyser nie próbuje kopiować wydarzeń z gier, a jednocześnie bardzo dobrze rozumie ich fundamenty. „Resident Evil” ma zapewniać nieustanne poczucie zagrożenia, ograniczone zasoby, coraz większe niebezpieczeństwa i strukturę przypominającą przechodzenie kolejnych etapów gry. IndieWire zwraca uwagę, że film świetnie oddaje doświadczenie grania w serię, a The Guardian docenia połączenie napięcia, horroru i humoru.

Bardzo dobre opinie zbiera także Austin Abrams. Jego Bryan nie jest kolejnym doskonale wyszkolonym żołnierzem, który bez problemu eliminuje całe hordy przeciwników, lecz zwykłym człowiekiem wrzuconym w sam środek koszmaru. Krytycy chwalą również praktyczne efekty, projekty potworów, brutalność oraz sposób, w jaki Cregger wykorzystuje kamerę i elementy charakterystyczne dla gier. San Francisco Chronicle podkreśla nawet obecność smaczków pokroju maszyn do pisania czy odniesień do Umbrella Corporation.

Nie oznacza to jednak, że „Resident Evil” jest pozbawiony problemów. W części recenzji pojawiają się uwagi dotyczące finału, który nie rozwija w pełni wątku głównego bohatera. Niektórzy krytycy zwracają też uwagę, że film nie oferuje szczególnie rozbudowanej warstwy emocjonalnej, a Cregger momentami znacznie mocniej stawia na widowiskowy monster movie niż klasyczny horror o zombie.

Mimo tych uwag trudno nie zwrócić uwagi na skalę pozytywnych opinii. TheWrap nazywa produkcję pierwszym naprawdę świetnym filmem „Resident Evil”, a podobne głosy pojawiają się w kolejnych tekstach. Wszystko wskazuje więc na to, że otrzymamy nie tylko zdecydowanie najlepszą odsłonę filmowej serii, ale być może również jedną z najmocniejszych adaptacji gier w historii.

Teraz pozostaje najważniejszy test. Krytycy są zachwyceni, ale już wkrótce przekonamy się, czy równie entuzjastycznie „Resident Evil” przyjmą fani i gracze doskonale znający uniwersum Capcomu.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: RottenTomatoes

Komentarze (8)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper