Genialne recenzje nowego Resident Evil! To najwyżej oceniany film na podstawie gry w historii
Już z samego rana informowaliśmy o znakomitych pierwszych opiniach „Resident Evil”, a teraz w Sieci pojawiły się pełne recenzje. Zach Cregger najwidoczniej nie zawiódł.
Twórca przygotował produkcję, na którą fani marki czekali od wielu lat - aż 98% recenzentów uwzględnionych przez Rotten Tomatoes poleca nową historię.
Dziennikarze przede wszystkim chwalą fakt, że reżyser nie próbuje kopiować wydarzeń z gier, a jednocześnie bardzo dobrze rozumie ich fundamenty. „Resident Evil” ma zapewniać nieustanne poczucie zagrożenia, ograniczone zasoby, coraz większe niebezpieczeństwa i strukturę przypominającą przechodzenie kolejnych etapów gry. IndieWire zwraca uwagę, że film świetnie oddaje doświadczenie grania w serię, a The Guardian docenia połączenie napięcia, horroru i humoru.
Bardzo dobre opinie zbiera także Austin Abrams. Jego Bryan nie jest kolejnym doskonale wyszkolonym żołnierzem, który bez problemu eliminuje całe hordy przeciwników, lecz zwykłym człowiekiem wrzuconym w sam środek koszmaru. Krytycy chwalą również praktyczne efekty, projekty potworów, brutalność oraz sposób, w jaki Cregger wykorzystuje kamerę i elementy charakterystyczne dla gier. San Francisco Chronicle podkreśla nawet obecność smaczków pokroju maszyn do pisania czy odniesień do Umbrella Corporation.
Zach Cregger's ‘RESIDENT EVIL’ debuts with 98% on Rotten Tomatoes.
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) September 16, 2026
The highest rated video game movie OF ALL TIME.
Read our review: https://t.co/TZZN66c55R pic.twitter.com/z0RT9h9acr
Nie oznacza to jednak, że „Resident Evil” jest pozbawiony problemów. W części recenzji pojawiają się uwagi dotyczące finału, który nie rozwija w pełni wątku głównego bohatera. Niektórzy krytycy zwracają też uwagę, że film nie oferuje szczególnie rozbudowanej warstwy emocjonalnej, a Cregger momentami znacznie mocniej stawia na widowiskowy monster movie niż klasyczny horror o zombie.
Mimo tych uwag trudno nie zwrócić uwagi na skalę pozytywnych opinii. TheWrap nazywa produkcję pierwszym naprawdę świetnym filmem „Resident Evil”, a podobne głosy pojawiają się w kolejnych tekstach. Wszystko wskazuje więc na to, że otrzymamy nie tylko zdecydowanie najlepszą odsłonę filmowej serii, ale być może również jedną z najmocniejszych adaptacji gier w historii.
Teraz pozostaje najważniejszy test. Krytycy są zachwyceni, ale już wkrótce przekonamy się, czy równie entuzjastycznie „Resident Evil” przyjmą fani i gracze doskonale znający uniwersum Capcomu.