Porażka nowej gry byłego twórcy GTA okaże się bolesną lekcją? Przyszłość studia wisi na włosku
Wygląda na to, że już wkrótce zespół Build a Rocket Boy przejdzie do historii. Studio, które w zeszłym roku wydało Mindseye, może niedługo zostać zamknięte.
Nie jest tajemnicą, że Mindseye nie okazało się nowym hitem na miarę Robloxa czy Grand Theft Auto i to pomimo tego, że na jego czele stał m.in. były producent gier, które rozsławiły Rockstar Games. Jednakże odpowiedzialny za niego zespół sprawiał wrażenie, że chce odratować produkcję, o czym świadczą ambitne plany na najbliższe miesiące. Niestety, nad studiem zebrały się czarne chmury.
Build a Rocket Boy przechodzi obecnie ogromne roszady. Wskazują na to wpisy pracowników z ostatnich dni w serwisie LinkedIn, w tym Dana Hawkinsa, który zajmował się pozyskiwaniem obiecujących pracowników – udało mu się przyczynić do tego, że w krótkim czasie zespół zwiększył liczbę zatrudnionych z 200 do 550 osób, a już wkrótce pożegna się ze studiem.
Wygląda jednak na to, że trudne chwile przeżywają jedynie obecni deweloperzy. Serwisowi IGN udało się dowiedzieć, że Build a Rocket Boy ma przetrwać, nawet jeśli cały dotychczasowy zespół zostanie zwolniony. Co prawda, redakcja nie ustaliła skali zwolnień, ale komunikat gamingowego oddziału IWGB (Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników Wielkiej Brytanii), który został przygotowany przez wiceprzewodniczącego Bena Newbona i przekazany portalowi Rock Paper Shotgun sugeruje, że studio dąży do ruiny.
Nie możemy dodać więcej szczegółów na temat druzgocącej utraty miejsc pracy w firmie BARB, która naszym zdaniem od dłuższego czasu powoli popada w ruinę.
Zjednoczyliśmy się, by walczyć z całych sił, by uchronić ciężko pracujących tam ludzi przed takim losem, po tym, jak włożyli w Minds Eye całe swoje serce i duszę. Jesteśmy dumni z tego, co tam zbudowaliśmy, ale wciąż słyszenie o zwolnieniach jest niesprawiedliwe.
Oferujemy wyłącznie solidarność i wsparcie wszystkim dotkniętym utratą pracy i niezmiennie dążymy do sprawiedliwości wobec pracowników w związku z traktowaniem ich przez kierownictwo BARB oraz do organizowania się w celu wykorzenienia tych praktyk z branży gier wideo. Tylko poprzez dołączenie do związku zawodowego i aktywne w nim działanie możemy osiągnąć te cele.