Kultowy horror z GameCube’a może powrócić. Nightdive Studios daje nadzieję fanom!
Fani jednego z najbardziej oryginalnych horrorów ery GameCube’a mogą mieć powody do ostrożnego optymizmu. Stephen Kick, szef Nightdive Studios, zasugerował, że studio specjalizujące się w odświeżaniu klasycznych gier może w przyszłości zainteresować się „Eternal Darkness: Sanity’s Requiem”.
Gra studia Silicon Knights zadebiutowała w 2002 roku i została bardzo dobrze przyjęta przez krytyków. Na Metacritic otrzymała średnią ocenę 92/100 od recenzentów oraz 8,6/10 od graczy. Produkcja wyróżniała się przede wszystkim systemem poczytalności – wraz z jej spadkiem bohater doświadczał coraz bardziej niepokojących halucynacji.
Twórcy potrafili w ten sposób bawić się z graczem. Na ekranie mogły pojawić się między innymi zakłócenia obrazu, przechylenie kamery, wizja śmierci bohatera czy nawet fałszywy komunikat informujący o usunięciu zapisanej gry.
„Eternal Darkness” sprzedało się w liczbie mniejszej niż pół miliona egzemplarzy, ale przez lata zyskało niezwykle oddaną grupę fanów. Jednym z nich jest Stephen Kick. Zapytany na X, czy Nightdive mogłoby kiedyś odświeżyć grę, odpowiedział:
Eternal Darkness to jedna z moich ulubionych gier wszech czasów i zasługuje na opiekę, o której wiem, że Nightdive Studios jest w stanie ją zapewnić. Wypatrujcie naszych Deep Dives…
Na razie nie oznacza to jednak zapowiedzi remastera. Nightdive nie potwierdziło, że pracuje nad „Eternal Darkness”, a wypowiedź Kicka pozostaje jedynie sugestią, że projekt może znajdować się w kręgu zainteresowań studia.