„Pewnego razu... w Hollywood” wraca w nowej formie! Quentin Tarantino szykuje niespodziankę
Quentin Tarantino nie stanął za kamerą przy nowej historii Cliffa Bootha, ale nie oznacza to, że zamierza całkowicie odsunąć się od projektu.
Przy okazji premiery „The Further Mis-Adventures of Cliff Booth” reżyser przygotowuje również powieściową wersję historii znanej z nadchodzącego filmu.
Produkcja jest określana jako „nie-sequel” „Pewnego razu... w Hollywood” z 2019 roku. Brad Pitt ponownie wciela się w Cliffa Bootha, tym razem w historii osadzonej w 1977 roku, gdy Hollywood wchodziło w kolejną epokę. Za kamerą stanął David Fincher, natomiast scenariusz napisał Tarantino.
Tarantino wcześniej tłumaczył, że nie chce reżyserować drugich części swoich filmów. W przypadku „Kill Billa” traktuje obie produkcje jako jeden film podzielony na dwie części. Dlatego przygody Bootha powierzył Fincherowi, zachowując jednak pełną kontrolę nad scenariuszem.
Na tym jego udział się nie kończy. Jak ujawnia „Variety”, Tarantino współpracuje z HarperCollins nad książką „The Adventures of Cliff Booth”, czyli powieściową wersją historii przedstawionej w filmie. Publikacja ma pojawić się w księgarniach 8 grudnia 2026 roku.
Film zadebiutuje wcześniej. 25 listopada trafi do kin, w tym na ekrany IMAX, a 23 grudnia będzie dostępny w Netfliksie. W obsadzie obok Pitta znaleźli się m.in. Elizabeth Debicki, Scott Caan, Carla Gugino, Yahya Abdul-Mateen II, Peter Weller i Holt McCallany.
Na razie fabuła pozostaje owiana tajemnicą. Wiadomo jedynie, że Booth będzie musiał odnaleźć się w Hollywood końca lat 70. Książka Tarantino może więc stać się kolejną okazją, aby poznać tę historię z nieco innej perspektywy.