Nowy Resident Evil to WIELKI HIT? Pierwsze opinie zapowiadają „jedną z najlepszych adaptacji”
Już w najbliższy weekend odbędzie się premiera nowego filmu z uniwersum „Resident Evil”. Zach Cregger postanowił przedstawić własną historię w świecie Capcomu i choć wcześniej ta decyzja wywoływała sporo dyskusji, pierwsze opinie sugerują, że reżyser „Barbarzyńców” i „Zniknięć” nie zawiódł.
Nowy „Resident Evil” trafi do kin 18 września, a przed premierą odbyły się pierwsze pokazy dla dziennikarzy. Reakcje są niezwykle entuzjastyczne – krytycy chwalą przede wszystkim atmosferę survival horroru, brutalność, napięcie oraz umiejętne wykorzystanie humoru.
Mark Cassidy podkreślił, że produkcja świetnie oddaje klimat gier: „Zach Cregger faktycznie dostarczył najbardziej wierną adaptację do tej pory. Jest bardzo krwawo, bardzo zabawnie i podskoczyłem ze strachu przynajmniej trzy razy. To bez problemu jedna z najlepszych adaptacji gier, jakie widziałem”. EJ Moreno nazwał natomiast film „prawdziwym horrorowym blockbusterem” i zachęca do oglądania go na jak największym ekranie.
Jeszcze mocniej wypowiedział się Kellvin Chavez, według którego „Resident Evil” od pierwszej sceny „wciska gaz i już go nie puszcza”. Dziennikarz chwali nieustanne napięcie, brutalną akcję oraz projekty stworzeń inspirowane „Coś”. Jordan Moreau również zaliczył film do najlepszych adaptacji gier i jednych z najlepszych horrorów ostatnich lat.
Cregger nie wykorzystuje jednak znanych bohaterów pokroju Leona S. Kennedy’ego czy Jill Valentine. Austin Abrams wciela się w kuriera medycznego, który podczas dostawy do szpitala w Raccoon City zostaje wciągnięty w sam środek epidemii zombie. Reżyser zdecydował się więc na oryginalną historię osadzoną w dobrze znanym uniwersum.
Na pełne recenzje trzeba jeszcze zaczekać, ale pierwsze reakcje są wyjątkowo obiecujące. Po wielu mniej lub bardziej udanych podejściach do marki „Resident Evil” Sony może w końcu mieć film, który naprawdę wykorzystuje potencjał survival horroru.
RESIDENT EVIL: one of those films you have to see on the biggest screen with a big crowd! A true horror blockbuster.
— EJ Moreno (@EJKhryst) September 16, 2026
Zach Cregger goes bigger, scarier, and at his most fun. This is how you make horror into a cinematic spectacle
More coming to @flickeringmyth #ResidentEvil pic.twitter.com/HFCtTlggsI
#ResidentEvil may not feature recognizable characters/storylines, but by tapping into the relentless tension of the games, Zach Cregger has actually delivered the most faithful take yet. Very bloody, very funny, and it made me jump at least 3 times (no easy task). The fella… pic.twitter.com/QjgumVECDH
— Mark Cassidy (@RorMachine) September 16, 2026
HOLY SHIT!!! #ResidentEvil has its foot on the gas from the opening scene and NEVER hits the brakes. Zach Cregger delivers relentless suspense, gloriously gory action, and some seriously twisted, Thing-esque creature designs.
— Kellvin_Chavez (@Kellvin_Chavez) September 16, 2026
Pure SURVIVAL HORROR and easily the best Resident… pic.twitter.com/LR6f828fMf
#ResidentEvil.
— Tristian Circa ‘89 (@TristianCirca89) September 16, 2026
It’s just as intense and horrifying as you’d expect a Resident Evil movie to be while integrating some great humorous moments throughout. Austin Abrams plays an everyman in way over his head, but his natural charm makes him a lead worth rooting for. pic.twitter.com/4Pm4R9gHdE
Zach Cregger is the fucking man and #ResidentEvilㅤ is one of the best video game adaptions ever made, and one of the best horror movies in recent memory. Incredible title drop, Austin Abrams is hilarious to watch stumble around killing zombies, 10/10 pic.twitter.com/A2QBPsMN31
— Jordan Moreau (@jordanmoreau_) September 16, 2026