Fable przetrwało masowe zwolnienia w Xbox. Twórca zdradza, dlaczego gra nie została skasowana
Fable przetrwało kolejne fale zwolnień i anulowania projektów w Xbox, a teraz jego twórca wyjaśnia, dlaczego gra miała więcej szczęścia niż inne produkcje.
Ralph Fulton z Playground Games uważa, że kluczowe znaczenie miało postrzeganie RPG jako jednej z najważniejszych marek w całym ekosystemie Microsoftu.
Prace nad nowym Fable miały rozpocząć się już około 2016 roku, choć oficjalnie grę pokazano dopiero w 2020 roku. Od tego czasu Xbox przeszedł ogromne zmiany, obejmujące między innymi masowe zwolnienia oraz anulowanie kolejnych dużych projektów.
W ostatnich latach z firmy zniknęły między innymi Perfect Dark oraz Project Blackbird, a wraz z nimi zamykano lub restrukturyzowano całe zespoły. W lipcu Xbox ogłosił kolejne 1600 zwolnień, które są częścią największej restrukturyzacji w historii działu.
Fable uniknęło jednak podobnego losu. „Tak wiele osób w Xbox uważa Fable za coś kluczowego dla DNA platformy” - powiedział Ralph Fulton. Dyrektor produkcji podkreślił, że właśnie takie podejście miało chronić zespół podczas wyjątkowo długiego procesu produkcyjnego.
Fulton poszedł nawet o krok dalej, określając Fable jako grę ważną nie tylko dla Xboxa, ale również dla całej branży. Jego zdaniem produkcja oferuje połączenie elementów, którego nie znajdziemy w innych grach.
Nowe Fable trafi przy tym nie tylko na Xbox Series X/S i PC. Microsoft potwierdził również wersję na PlayStation 5, a decyzja ta nie została zmieniona mimo niedawnej zapowiedzi ponownego przeanalizowania strategii ekskluzywności.
Na premierę trzeba jednak jeszcze poczekać. Po wcześniejszym opóźnieniu Fable zadebiutuje 23 lutego 2027 roku. Playground Games ma więc przed sobą ostatnie miesiące pracy nad jednym z najbardziej oczekiwanych RPG-ów Xboxa.