Steam Deck 2 powstaje bez zakłóceń. Valve potwierdza plany dotyczące nowej generacji
Valve nie zamierza rezygnować ze Steam Decka 2. Firma potwierdziła, że pomimo trwających problemów na rynku pamięci RAM prace i założenia dotyczące następnej generacji przenośnego PC pozostają bez większych zmian. Producent wciąż czeka jednak na odpowiedni moment, by zaoferować graczom naprawdę duży skok jakościowy.
Pierre-Loup Griffais z Valve został zapytany przez IGN, czy sytuacja na rynku pamięci wpłynęła na plany związane ze Steam Deckiem 2. Deweloper odpowiedział, że „nie bardzo”, a firma nadal podchodzi do urządzenia zgodnie z wcześniej przedstawioną filozofią.
Valve nie chce wypuszczać kolejnego Steam Decka wyłącznie po to, by zaoferować nieco mocniejsze podzespoły. Griffais podkreślił, że producent oczekuje „wyraźnego wzrostu wydajności” i obecnie analizuje warunki rynkowe, by ustalić, kiedy będzie w stanie przygotować odpowiedni sprzęt. Jednocześnie cele dotyczące doświadczenia użytkownika i samej koncepcji urządzenia pozostają bez zmian.
To zresztą nie pierwszy raz, gdy Valve mówi otwarcie o następcy Steam Decka. Już wcześniej firma zaznaczała, że prawdziwa druga generacja pojawi się dopiero wtedy, gdy możliwy będzie generacyjny skok mocy bez poświęcania czasu pracy na baterii. Według wcześniejszych, nieoficjalnych doniesień Steam Deck 2 może zadebiutować w 2028 roku, ale producent nadal nie podał konkretnego terminu.
Problemy z cenami podzespołów nie pozostają jednak całkowicie bez znaczenia dla Valve. Griffais przyznał, że wyższe ceny urządzeń, takich jak Steam Deck czy Steam Machine, prawdopodobnie wpływają na zainteresowanie klientów. Firma zamierza obserwować sytuację, ale na ten moment wygląda na to, że Steam Deck 2 nadal zmierza w obranym wcześniej kierunku.